Donald Trump twierdzi, że Ukraina i Rosja uzgodniły wstrzymanie ataków na wzajemną infrastrukturę energetyczną. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podchodzi jednak do tej deklaracji sceptycznie i podkreśla, że Kijów nie ma pewności, czy Rosja zamierza przestrzegać takiego porozumienia. Ukraina jest gotowa odpowiedzieć wstrzymaniem własnych ataków, ale tylko wtedy, gdy będzie to rozwiązanie wzajemne i możliwe do zweryfikowania.
Kijów oczekuje konkretów i długiego rozejmu
Zełenski napisał, że ukraińskie władze oczekują od partnerów szczegółów dotyczących deklarowanego porozumienia. Według niego Rosja musiałaby rzeczywiście powstrzymać się od ataków na ukraińską sieć elektroenergetyczną, inne obiekty energetyczne, infrastrukturę krytyczną oraz transport dostaw żywności. Dopiero wtedy Ukraina byłaby gotowa do odpowiedzi w postaci rezygnacji z własnych uderzeń na rosyjskie cele tego rodzaju.
Ukraiński prezydent zaznaczył, że ewentualne zawieszenie ataków powinno być długoterminowe. Jego zdaniem krótkie porozumienie mogłoby jedynie pozwolić Rosji na przeprowadzenie wyborów parlamentarnych zaplanowanych na 18, 19 i 20 września. Zełenski odrzucił także rozwiązanie, które służyłoby wyłącznie czasowemu zmniejszeniu napięcia wokół cen benzyny i oleju napędowego.
Kreml nie potwierdził ustaleń
Kreml nie wydał komentarza potwierdzającego słowa Trumpa. Wcześniej rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow pozytywnie odniósł się do apelu o zaprzestanie przez Ukrainę ataków na pokojową infrastrukturę gospodarczą, ale odmówił odpowiedzi na pytanie, czy Rosja przestanie bombardować ukraińską infrastrukturę, jeśli Kijów spełni ten warunek. W ostatnich tygodniach ataki na porty, sieć energetyczną, stacje paliw i zaplecze logistyczne miały się nasilić. Rosja używała w nich dronów i pocisków, a Ukraina przeprowadzała uderzenia odwetowe na rosyjską infrastrukturę.
W maju Trump doprowadził wcześniej do trzydniowego zawieszenia broni, które zbiegło się z rosyjskimi obchodami Dnia Zwycięstwa. W tym samym okresie Rosja zaatakowała Ukrainę 40 dronami i pociskiem balistycznym. To doświadczenie jest jednym z powodów, dla których władze w Kijowie domagają się obecnie nie tylko politycznej deklaracji, lecz także jasnych zasad i wzajemnego przestrzegania porozumienia.