Co najmniej 12 osób zginęło, a około 35 zostało rannych w zamachu samobójczym na policyjny punkt kontrolny w Dera Ismail Khan w prowincji Chajber Pasztunchwa na północnym zachodzie Pakistanu. Napastnik wjechał w posterunek pojazdem wypełnionym materiałami wybuchowymi. Wśród zabitych były dwie kobiety i dziecko. Większość ofiar stanowili funkcjonariusze służb bezpieczeństwa oraz osoby postronne.
Napastnicy zaatakowali ratowników
Po eksplozji świadkowie słyszeli strzały, a rozległy punkt kontrolny został zniszczony. Gdy ratownicy przewozili poszkodowanych do pobliskiego szpitala, uzbrojeni napastnicy ostrzelali ambulans. Zginął jeden pracownik służb ratunkowych, a dwóch kolejnych zostało rannych. Za zamach odpowiedzialność przyjęli pakistańscy talibowie, formalnie znani jako Tehrik-e-Taliban Pakistan, czyli TTP.
Atak na tle napięć z Afganistanem
Pakistan od kilku lat mierzy się ze wzrostem przemocy ze strony ugrupowań zbrojnych. Oprócz TTP aktywność prowadzi między innymi separatystyczna Armia Wyzwolenia Beludżystanu, działająca głównie w sąsiedniej prowincji Beludżystan. TTP jest odrębne od talibów afgańskich, którzy wrócili do władzy w Afganistanie w 2021 roku, ale pozostaje z nimi blisko związane.
Prezydent Asif Ali Zardari i premier Shehbaz Sharif potępili zamach oraz złożyli kondolencje rodzinom ofiar. Zardari wezwał do zintensyfikowania działań przeciwko TTP i oskarżył ugrupowanie o korzystanie ze wsparcia z zagranicy. Pakistańskie władze od dawna zarzucają rządowi talibów w Afganistanie, że pozwala członkom TTP działać na swoim terytorium. Kabul odrzuca te oskarżenia i zaprzecza, by Afganistan był wykorzystywany do ataków na inne państwa.
Do zamachu doszło dwa dni po walkach na granicy pakistańsko-afgańskiej, w których według pakistańskiego rządu zginęło co najmniej 13 afgańskich bojowników talibskich. Starcia nastąpiły po pakistańskich uderzeniach na podejrzane kryjówki bojowników w Afganistanie. Nowa fala przemocy utrudnia działania mediacyjne Chin, Turcji, Kataru i Arabii Saudyjskiej, które mają doprowadzić do trwałego uspokojenia relacji między sąsiadami. Dera Ismail Khan leży w pobliżu Południowego Waziristanu, dawnego bastionu bojowników, gdzie pakistańska armia prowadziła w ostatnich latach operacje.