Prawie 40 proc. posiedzeń komisji doradczych amerykańskiej Agencji Żywności i Leków, FDA, w analizowanym okresie obejmującym 20 lat uczestniczył przedstawiciel pacjentów lub konsumentów, który miał aktywne powiązania z organizacją rzeczniczą finansowaną przez firmy farmaceutyczne. Tak wynika z analizy opublikowanej w czasopiśmie Health Affairs Scholar.
Powiązania z finansowaniem przemysłu
Autorzy analizy zwracają uwagę, że w przypadku kilku komisji odsetek przedstawicieli pacjentów lub konsumentów związanych z organizacjami finansowanymi przez przemysł przekraczał 50 proc. Badanie nie ograniczało się jednak do ogólnych powiązań z sektorem farmaceutycznym. Ponad jedno na dziesięć posiedzeń obejmowało przedstawiciela powiązanego z organizacją, która otrzymywała finansowanie od producenta leku ocenianego przez komisję.
Większość powiązań nie była ujawniana
Według analizy większość tych powiązań organizacyjnych nie została ujawniona podczas posiedzeń. Może to utrudniać odbiorcom ocenę kontekstu, w jakim przedstawiciele pacjentów i konsumentów zabierali głos lub uczestniczyli w głosowaniach. Samo finansowanie organizacji nie przesądza o stanowisku konkretnego przedstawiciela, ale brak informacji o takich relacjach ogranicza przejrzystość procedury.
FDA ma rozbudowane zasady dotyczące konfliktu interesów członków naukowych komisji doradczych. Autorzy wskazują jednak, że regulacje odnoszące się do przedstawicieli pacjentów i konsumentów są słabiej rozwinięte, zwłaszcza w zakresie ujawniania finansowania organizacji rzeczniczych, z którymi są związani. Wnioski analizy dotyczą więc przede wszystkim przejrzystości i zasad ujawniania powiązań, a nie automatycznego uznania, że każdy taki przedstawiciel działa pod wpływem sponsora.