Ceny energii elektrycznej w Niemczech osiągnęły poziomy niewidziane od 2024 roku. Jak poinformował 1 listopada na portalu X niemiecki dziennikarz ekonomiczny Holger Zschäpitz, przyczyną wzrostu są przede wszystkim rosnące ceny gazu. Na rynku spot cena energii sięgnęła 315 euro za MWh, co oznacza najwyższy poziom od dwóch lat.
Rosną ceny bieżące i kontrakty na przyszłość
Drożeją także dostawy zakontraktowane z wyprzedzeniem. Wartość kontraktu na rynku terminowym z dostawą za rok wynosiła 163 euro za MWh. Według wyliczenia przywołanego przez Zschäpitz do tej ceny należy doliczyć 22 centy podatków i opłat. W efekcie przeciętne gospodarstwo domowe w Niemczech płaci około 38 centów za kWh. Wysokie ceny hurtowe mogą więc przekładać się na koszty ponoszone przez odbiorców, choć rachunek końcowy obejmuje także opłaty i podatki.
Niemcy wśród państw z najdroższą energią w UE
Z danych Eurostatu opublikowanych 30 października wynika, że w pierwszej połowie roku średnia cena energii elektrycznej dla gospodarstw domowych w Unii Europejskiej spadła o 2,2 procent, do 0,28 euro za kWh. W drugiej połowie 2025 roku wynosiła 0,29 euro za kWh. Mimo spadku ceny pozostawały znacznie wyższe niż przed kryzysem energetycznym z 2022 roku, czyli przed rosyjską inwazją na Ukrainę.
Różnice między państwami pozostają duże. W sześciu krajach ceny przekraczały 0,30 euro za kWh, a w pięciu były niższe niż 0,20 euro. Najwyższą średnią odnotowano w Irlandii, 0,39 euro za kWh. Niemcy i Belgia znalazły się na kolejnych miejscach, z wynikiem po 0,36 euro. Najniższe ceny wystąpiły na Węgrzech, 0,11 euro, oraz na Malcie i w Bułgarii, po 0,13 euro za kWh.
Na sytuację niemieckiego rynku wpływa także struktura krajowej energetyki. W 2023 roku Niemcy wyłączyły trzy ostatnie elektrownie jądrowe: Isar 2, Neckarwestheim 2 i Emsland. Jak przypominał analityk Ośrodka Studiów Wschodnich Michał Kędzierski, odejście od energii atomowej było związane z wcześniejszym konsensusem jądrowym i ustawą z 2002 roku regulującą proces Atomausstieg.