MacBook Neo i Dell XPS 13 rywalizują o uwagę osób szukających stosunkowo niedrogiego laptopa klasy podstawowej. Oba modele wyceniono na 699 dolarów, ale wyniki niezależnych testów pokazują, że ich mocne strony są rozłożone w dość nieoczywisty sposób. MacBook Neo szybciej otworzył duży dokument Microsoft Word, a następnie uzyskał lepszy wynik w benchmarku gry Cyberpunk 2077. Nie oznacza to jednak, że którykolwiek z tych komputerów powinien być traktowany jako sprzęt do wymagającego grania.
MacBook Neo szybciej otwiera duży dokument Word
Niezależny test przeprowadzony przez PhoneBuff obejmował między innymi otwieranie 500-stronicowego pliku Word. MacBook Neo poradził sobie z tym zadaniem w nieco ponad 7 sekund, podczas gdy podobnie skonfigurowany Dell XPS 13 potrzebował 12 sekund. Różnica jest zauważalna, zwłaszcza że chodzi o format kojarzony z oprogramowaniem Microsoftu i systemem Windows. Wynik nie jest jednak równoznaczny z ogólną przewagą jednego systemu w pracy biurowej. Dotyczy konkretnego zadania, konkretnego pliku i konfiguracji użytej w teście.
Rezultat jest interesujący również z powodu zastosowanych układów. MacBook Neo nie korzysta z szybkiego procesora Apple z serii M, lecz z układu A18 Pro, który można uznać za rozwiązanie wywodzące się z segmentu chipów stosowanych w telefonach. Według opisu testu jego możliwości są jednak porównywalne ze starszymi układami z serii M. Dell XPS 13 wykorzystuje natomiast Intel Core 5 320, czyli okrojoną wersję układów Panther Lake. Na papierze oba komputery powinny więc oferować możliwości wykraczające poza samo pisanie krótkich notatek.
Czas uruchamiania przemawia na korzyść Della
W innym fragmencie testu sytuacja się odwraca. Dell XPS 13 docierał do pulpitu w 24 sekundy, natomiast MacBook Neo potrzebował na to około 40 sekund. Tego porównania nie należy jednak odczytywać bez zastrzeżeń, ponieważ urządzenia działały pod kontrolą dwóch różnych systemów operacyjnych. Na wynik mogą wpływać między innymi sposób uruchamiania systemu i procesy działające w tle. Warto też odnotować, że oba testowane laptopy miały tylko 8 GB pamięci RAM. Nie zmienia to faktu, że w tym konkretnym pomiarze Dell wyraźnie wyprzedził MacBooka.
- Cena obu modeli w przywołanym porównaniu wynosi 699 dolarów.
- MacBook Neo otworzył 500-stronicowy dokument Word w nieco ponad 7 sekund, a Dell XPS 13 w 12 sekund.
- Dell XPS 13 uruchomił system i dotarł do pulpitu w 24 sekundy, MacBook Neo potrzebował około 40 sekund.
- W teście Cyberpunk 2077 MacBook Neo osiągnął niemal 20 kl./s, a Dell XPS 13 średnio 16 kl./s.
- Oba urządzenia w testowanych konfiguracjach miały 8 GB pamięci RAM.
Cyberpunk 2077 działa, ale nie zapewnia komfortowej płynności
Najciekawsza część porównania dotyczy Cyberpunk 2077. MacBook Neo załadował grę w niecałe 41 sekund, podczas gdy Dell XPS 13 potrzebował 55 sekund. W samym benchmarku różnica również była widoczna. Przy uruchomieniu gry na pełnym ekranie MacBook Neo osiągnął średnio niemal 20 klatek na sekundę, a Dell XPS 13 około 16 kl./s. W przypadku Della nie można było nawet uruchomić testu przy ustawieniach ultra, co dodatkowo pokazuje, jak daleko oba urządzenia znajdują się od typowych laptopów gamingowych.
Lepszy wynik MacBooka Neo jest zaskakujący, ale nie należy mylić go z płynną rozgrywką. Około 20 kl./s trudno uznać za poziom, który zapewnia komfort podczas przemierzania Night City, szczególnie w dynamicznych scenach i podczas walki. Benchmark pokazuje, że gra może się uruchomić i renderować obraz, lecz nie odpowiada sam w sobie na pytanie, czy granie będzie przyjemne. W tym przypadku odpowiedź jest ostrożna: Cyberpunk 2077 działa, ale osiągnięta wydajność pozostaje bardzo ograniczona.
30 klatek na sekundę wymaga dużych kompromisów
Wcześniejszy test MacBooka Neo przywołany w materiale pokazał, że na tym komputerze można zbliżyć się do 30 kl./s. Wymagało to jednak zejścia poniżej ustawień znanych ze Steam Decka. Zastosowano profil graficzny Low, rozdzielczość 720p oraz MetalFX w trybie wydajności. Taki zestaw ustawień zmniejsza obciążenie sprzętu, ale ma wyraźny wpływ na jakość obrazu.
Największy kompromis wiąże się ze skalowaniem obrazu. Gra renderuje część obrazu w niższej rozdzielczości, a następnie powiększa go do rozdzielczości wyświetlanej na ekranie. Dzięki temu można uzyskać wyższą liczbę klatek, ale obraz staje się bardziej miękki i mniej szczegółowy. W przywołanym teście taki rezultat określono jako technicznie grywalny, lecz daleki od jakości, której można oczekiwać od komputera przeznaczonego do nowych gier. To raczej demonstracja możliwości MacBooka Neo niż rekomendowany sposób grania.
Dell ma ciekawszy ekran, ale nie rozwiązuje problemu wydajności
Jeśli użytkownik zaakceptuje ograniczenia związane z grami, Dell XPS 13 ma jeden wyraźny argument sprzętowy. Laptop oferuje 13-calowy ekran OLED z obsługą gamutu kolorów P3. Oznacza to możliwość wyświetlenia nieco szerszego zakresu barw niż w przypadku ekranu MacBooka Neo. Panel Della obsługuje także częstotliwość odświeżania 120 Hz, czyli dwa razy wyższą niż w MacBooku Neo. W codziennym użytkowaniu może przełożyć się to na płynniejsze przewijanie stron i bardziej responsywne wrażenia podczas obsługi interfejsu.
Wyższa częstotliwość odświeżania nie wystarczy jednak, aby XPS 13 stał się laptopem gamingowym. Aby w pełni wykorzystać możliwości panelu 120 Hz w grach, komputer musiałby generować odpowiednio dużo klatek, a wyniki Cyberpunk 2077 pokazują, że w tym scenariuszu sprzęt ma z tym problem. Intel Core 5 320 może być wystarczający do codziennych zadań i mniej wymagających produkcji, ale przy dużych grach nie zapewni wydajności kojarzonej z dedykowanymi laptopami do grania.
Wynik testu nie zmienia przeznaczenia obu komputerów
MacBook Neo wygrywa z Dellem XPS 13 zarówno czasem ładowania Cyberpunk 2077, jak i średnią liczbą klatek w benchmarku. To interesujący rezultat, szczególnie biorąc pod uwagę, że MacBook korzysta z układu A18 Pro zamiast procesora z serii M. Nie jest to jednak argument za zakupem któregoś z tych modeli z myślą o regularnym graniu w wymagające produkcje. Różnica między niemal 20 a 16 kl./s ma znaczenie w tabeli wyników, ale nie zmienia podstawowego doświadczenia.
Oba laptopy mogą mieć więcej sensu w przypadku mniej wymagających gier niezależnych, powieści wizualnych i innych tytułów, które nie obciążają sprzętu tak mocno jak Cyberpunk 2077. W takim zastosowaniu można też docenić mobilność, ekran i charakter obu urządzeń. Jeśli jednak priorytetem jest granie w duże gry przy wysokiej płynności, przedstawione wyniki są przede wszystkim ostrzeżeniem, by nie traktować niedrogiego laptopa ogólnego przeznaczenia jak zamiennika sprzętu gamingowego.