Ta strona używa plików cookies, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszego serwisu oraz do celów analitycznych. Klikając "Akceptuję", wyrażasz zgodę na używanie wszystkich plików cookies. Możesz również odrzucić zgodę, co spowoduje zablokowanie plików cookies analitycznych. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Afryka chce wpisać finansowanie adaptacji do agendy COP31. Możliwy spór o negocjacje
Ghana, w imieniu Afrykańskiej Grupy Negocjatorów, zgłosiła trzy propozycje do agendy COP31.
Największy spór dotyczy celu co najmniej potrojenia finansowania adaptacji do 2035 roku.
Państwa rozwijające się chcą określenia kwoty i zasad finansowania, a państwa rozwinięte odsyłają temat do szerszych negocjacji finansowych.
Afryka chce także wznowienia oceny potrzeb Green Climate Fund oraz formalnych rozmów o handlu i zmianie klimatu.
Sponsorowane
Odkryj rewolucyjną metodę nauki języków
Sprawdź jak w 30 dni opanować podstawy dowolnego języka obcego bez wychodzenia z domu.
Afrykańska Grupa Negocjatorów chce, aby podczas tegorocznej konferencji klimatycznej COP31 w Antalyi formalnie zajęto się trzema spornymi tematami: celem co najmniej potrojenia finansowania adaptacji, relacją między handlem a zmianą klimatu oraz zasadami finansowania Green Climate Fund. Propozycja została przedstawiona w liście Ghany, która w tym roku przewodniczy grupie, do sekretarza wykonawczego Ramowej konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu, Simona Stiella. Jeśli państwa nie uzgodnią agendy na początku szczytu, rozmowy mogą zostać przeniesione do konsultacji prowadzonych przez prezydencję konferencji.
Trzy propozycje na agendę COP31
COP31 ma rozpocząć się 9 listopada w Antalyi. Ghana zwróciła się o dodanie do porządku obrad trzech odrębnych punktów. Pierwszy dotyczy realizacji uzgodnionego na poprzedniej konferencji celu, zgodnie z którym finansowanie adaptacji w państwach rozwijających się ma zostać co najmniej potrojone do 2035 roku. W przyjętym porozumieniu nie określono jednak roku
Słownik artykułu
Pojęcia, które warto znać
Krótkie objaśnienia terminów występujących w tekście. Każde hasło prowadzi do szerszej definicji i przykładów użycia.
bazowego, od którego należy liczyć wzrost, docelowej kwoty, państw odpowiedzialnych za wpłaty ani sposobu przekazywania środków. Adaptacja oznacza działania ograniczające szkody powodowane przez skutki zmiany klimatu, takie jak rosnące ryzyko ekstremalnych zjawisk, susz czy powodzi.
Afrykańska Grupa Negocjatorów chce osobnego punktu dotyczącego potrojenia finansowania adaptacji.
Ghana domaga się także okresowej oceny potrzeb finansowych państw rozwijających się, która ma znaczenie dla Green Climate Fund.
Trzeci wniosek dotyczy dialogu o handlu i zmianie klimatu, w tym sporów wokół jednostronnych środków handlowych.
Żadna inna grupa państw rozwijających się nie poparła dotąd oficjalnie całej propozycji, ale stanowiska mogą zostać skoordynowane przed rozpoczęciem szczytu.
Spór o miejsce dla finansowania adaptacji
Podczas czerwcowych rozmów klimatycznych w Bonn państwa rozwijające się próbowały powiązać cel finansowy z negocjacjami dotyczącymi Globalnego Celu Adaptacji, w dokumentach anglojęzycznych określanego jako Global Goal on Adaptation. Te negocjacje mają ustalać wskaźniki i kierunki działań służących przystosowaniu się do zmiany klimatu. Państwa rozwinięte, przede wszystkim Unia Europejska, Wielka Brytania i Japonia, sprzeciwiły się temu rozwiązaniu. Argumentowały, że finansowanie adaptacji powinno być omawiane w innym miejscu. Rozmowy w Bonn zakończyły się bez porozumienia, dlatego afrykańscy negocjatorzy twierdzą, że potrzebny jest osobny punkt w formalnej agendzie COP31. Raju Pandit Chhetri, główny negocjator grupy państw najsłabiej rozwiniętych, ocenił, że będzie trudno uzyskać punkt poświęcony wyłącznie adaptacji, ale temat nie ma obecnie jasno określonego miejsca w negocjacjach.
Nieustalona kwota i zasady wpłat
Spór dotyczy nie tylko tego, gdzie prowadzić rozmowy, lecz także ich treści. Państwa najsłabiej rozwinięte chcą, aby cel został zdefiniowany jako 120 miliardów dolarów rocznie do 2030 roku. Byłoby to potrojenie wcześniejszego celu wynoszącego około 40 miliardów dolarów. Poprzedni cel miał zostać osiągnięty w 2025 roku, ale według źródła prawdopodobnie nie został zrealizowany. Dla państw szczególnie narażonych na skutki ocieplenia znaczenie ma więc ustalenie zarówno wysokości środków, jak i odpowiedzialności za ich zapewnienie oraz sposobu wypłaty. Przedstawiciel organizacji DanChurchAid Mattias Söderberg podkreślał, że zwiększenie finansowania adaptacji powinno przekładać się na ochronę ludzi i społeczności, a nie pozostać wyłącznie polityczną deklaracją.
Unia Europejska i jej państwa członkowskie podtrzymały w uzgodnionym stanowisku poparcie dla wezwania do potrojenia finansowania adaptacji, ale chcą rozpatrywać je w ramach Nowego Zbiorowego Kwantyfikowanego Celu Finansowania Klimatycznego, czyli NCQG. To szerszy cel finansowy uzgodniony podczas COP29 w Baku. Unia i jej państwa członkowskie są największym dostawcą międzynarodowego finansowania klimatycznego dla państw rozwijających się, jednak w ostatnich latach część państw, w tym Niemcy i Francja, ograniczyła budżety pomocy. Taka sytuacja zwiększa znaczenie rozmów o tym, czy nowy cel będzie miał konkretną kwotę i trwałe źródła finansowania.
Afryka chce oceny potrzeb funduszu klimatycznego
Drugi wniosek Ghany odnosi się do decyzji z COP19 w 2013 roku. Państwa uzgodniły wówczas, że konferencje klimatyczne będą okresowo oceniać, ile pieniędzy potrzebują państwa rozwijające się, aby wdrażać Ramową konwencję Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu. Taka ocena miała pomagać w pozyskiwaniu środków dla Green Climate Fund, czyli GCF. Według afrykańskich negocjatorów od 2013 roku nie przeprowadzono kolejnej oceny, a kolejne uzupełnianie pieniędzy w funduszu odbywało się bez takiego punktu odniesienia. Wniosek pojawia się w czasie presji na wielostronne fundusze klimatyczne oraz spadku poziomu pomocy rozwojowej.
Kolejna runda pozyskiwania środków dla GCF, obejmująca lata 2028 do 2031, rozpoczęła się w lipcu. Rada funduszu miała w tym czasie uzgadniać w Korei Południowej zasady wpłat darczyńców, a konferencja, podczas której państwa składają deklaracje finansowe, jest oczekiwana do końca 2027 roku. W maju Wielka Brytania poinformowała GCF, że przekaże tylko połowę z zadeklarowanych 1,62 miliarda funtów na obecny okres. Jako powód wskazano zwiększenie wydatków na bezpieczeństwo narodowe. Dla państw afrykańskich ocena potrzeb przed kolejną rundą finansowania ma być sposobem na powiązanie decyzji funduszu z rzeczywistą skalą wyzwań.
Trzecia propozycja dotyczy utworzenia punktu pod nazwą Dialog o Handlu i Zmianie Klimatu. Chodzi między innymi o spory dotyczące jednostronnych środków handlowych, takich jak unijny podatek węglowy na granicy. Temat był już źródłem napięć podczas wcześniejszych konferencji. Aby nie otwierać pełnych negocjacji w ramach oficjalnej agendy, prezydencja COP30 w brazylijskim Belém ustanowiła trzy dialogi handlowe, które mają odbywać się podczas sesji w Bonn od 2026 do 2028 roku. Pierwsze spotkanie w czerwcu zakończyło się, według analityczki E3G Ellie Belton, na poziomie ogólnej dyskusji o zasadach. W jego trakcie Afrykańska Grupa Negocjatorów i Rosja proponowały ustanowienie formalnego toru negocjacyjnego, czemu sprzeciwiają się państwa rozwinięte.
Afrykańska grupa uważa, że decyzja z Belém daje już wystarczającą podstawę do umieszczenia handlu i klimatu w oficjalnej agendzie COP31. W liście Ghana wskazuje, że przestrzeganie wcześniejszych decyzji organów UNFCCC jest warunkiem zaufania do całego procesu. Chiny, które wcześniej również zabiegały o punkt dotyczący handlu, zasygnalizowały, że chcą poruszyć na COP31 kwestie protekcjonizmu handlowego oraz swobodnego przepływu zielonych technologii. Tło stanowią ograniczenia dotyczące eksportu chińskich technologii czystej energii wprowadzone przez Stany Zjednoczone i Unię Europejską. Ostateczny kształt rozmów będzie zależał od tego, czy państwa zaakceptują dodatkowe punkty na początku konferencji.
Sekretariat klimatyczny ONZ może wpisać zgłoszone propozycje do tymczasowej agendy, ale jej formalne przyjęcie wymaga zgody rządów na początku COP31. Każde państwo może sprzeciwić się dodaniu nowego tematu. W przypadku braku porozumienia sporne punkty są zwykle kierowane do konsultacji prowadzonych przez prezydencję konferencji, której zadaniem jest znalezienie rozwiązania akceptowalnego dla stron. Samo umieszczenie sprawy w agendzie nie przesądza więc o zawarciu porozumienia. Oznacza jednak, że finansowanie adaptacji, przyszłość GCF oraz wpływ polityki handlowej na działania klimatyczne nie mogą zostać całkowicie pominięte w formalnym procesie.