Ta strona używa plików cookies, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszego serwisu oraz do celów analitycznych. Klikając "Akceptuję", wyrażasz zgodę na używanie wszystkich plików cookies. Możesz również odrzucić zgodę, co spowoduje zablokowanie plików cookies analitycznych. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Brazylia: nakaz opuszczenia terytorium Piripkura. Chodzi o ochronę izolowanych mieszkańców i lasu
Osoby zajmujące terytorium Piripkura mają 120 dni na opuszczenie terenu i usunięcie bydła, pracowników oraz sprzętu.
Po tym terminie grozi im grzywna w wysokości 500 reali dziennie.
Władze wykryły na terenie nowe wylesianie oraz nielegalne lądowiska wykorzystywane do przemytu narkotyków.
Piripkura jest domem co najmniej dwóch osób żyjących w dobrowolnej izolacji.
Sponsorowane
Odkryj rewolucyjną metodę nauki języków
Sprawdź jak w 30 dni opanować podstawy dowolnego języka obcego bez wychodzenia z domu.
Sąd federalny w brazylijskim stanie Mato Grosso nakazał osobom zajmującym Terytorium Piripkura opuszczenie tego obszaru wraz z pracownikami, bydłem, maszynami, sprzętem i innym mieniem ruchomym. Na wykonanie decyzji wyznaczono 120 dni. Po upływie tego terminu osoby, które pozostaną na miejscu, mogą zostać obciążone grzywną w wysokości 500 reali brazylijskich dziennie, czyli około 93 dolarów według wartości przywołanej w materiale źródłowym.
Nakaz ma chronić terytorium przed hodowlą i wylesianiem
Orzeczenie z 7 października odwraca wcześniejszą, kontestowaną decyzję sądu, która pozwalała wybranym osobom pozostać na terenie do czasu zakończenia procesu demarkacji. Nowy nakaz pojawił się po kontrolach brazylijskiej agencji do spraw ludności rdzennej Funai oraz agencji ochrony środowiska IBAMA. Inspektorzy wykryli nowe obszary wylesienia związane z hodowlą bydła, a także nielegalne lądowiska, które według dokumentów sprawy były wykorzystywane przez osoby zajmujące się przemytem narkotyków.
Termin opuszczenia terytorium wynosi 120 dni i obejmuje usunięcie ludzi, bydła, maszyn, sprzętu oraz innego mienia ruchomego.
Za pozostanie po tym terminie sąd przewidział grzywnę w wysokości 500 reali dziennie.
Operację ma nadzorować Funai, w szczególności jednostka zajmująca się ochroną izolowanych grup rdzennej ludności.
IBAMA oraz służby bezpieczeństwa mogą wesprzeć działania, jeśli okaże się to konieczne.
Władze mają w pierwszej kolejności dążyć do dobrowolnego opuszczenia terenu, aby ograniczyć ryzyko konfrontacji.
Słownik artykułu
Pojęcia, które warto znać
Krótkie objaśnienia terminów występujących w tekście. Każde hasło prowadzi do szerszej definicji i przykładów użycia.
Wcześniejsza decyzja otworzyła drogę do dalszych naruszeń
Od 2008 roku Piripkura jest objęte specjalnym reżimem ochronnym, którego celem jest uniemożliwienie osobom z zewnątrz wchodzenia na teren. W 2025 roku sąd tymczasowo pozwolił jednak części hodowców pozostać na miejscu. Podstawą była regulacja związana z ustawą Marco Temporal. Zgodnie z tym przepisem osoby niebędące rdzenną ludnością miały zachowywać określone prawa do posiadania i użytkowania terenu do czasu zakończenia demarkacji oraz wypłaty rekompensat za ulepszenia wykonane w dobrej wierze.
W grudniu 2025 roku brazylijski Sąd Najwyższy uznał ustawę Marco Temporal za niekonstytucyjną. Według Funai wcześniejsze zezwolenie na pozostanie w Piripkura mogło w praktyce zapewniać osłonę prawną osobom naruszającym ochronę terytorium. Posiadane przez nie nieruchomości miały służyć między innymi do ukrywania ciężkiego sprzętu, takiego jak ciągniki i ciężarówki. Gdy na miejsce docierały zespoły IBAMA albo policja, maszyny mogły być przenoszone i ukrywane na terenach uznawanych za legalne gospodarstwa, co utrudniało zatrzymanie sprawców na gorącym uczynku.
Na Terytorium Piripkura żyją co najmniej dwie osoby rdzennej ludności, które pozostają w dobrowolnej izolacji. Funai nie wyklucza, że w tym obszarze może przebywać więcej osób. Oznacza to, że egzekwowanie decyzji sądu wymaga innych środków ostrożności niż typowa operacja przejęcia nieruchomości. Priorytetem jest nie tylko usunięcie osób, bydła i infrastruktury, lecz także zapobieżenie bezpośredniemu i pośredniemu kontaktowi z izolowanymi mieszkańcami.
Funai ostrzega, że obecność osób zajmujących teren i działalność przestępcza w pobliżu terytorium stanowią zagrożenie dla zdrowia oraz fizycznego bezpieczeństwa izolowanych mieszkańców. Niechciany kontakt może prowadzić do przekazania chorób, na które osoby te nie mają odporności. Dodatkowe ryzyko wiąże się z przemocą towarzyszącą działalności zorganizowanych grup przestępczych. Z tego powodu władze chcą, aby opuszczanie terytorium odbyło się w sposób uporządkowany i bez wywoływania sytuacji, które mogłyby doprowadzić do spotkania.
Hodowla bydła pozostawiła ślad w lesie
Presja na Piripkura trwa od dziesięcioleci i jest związana przede wszystkim z przejmowaniem ziemi pod rancza hodowlane oraz inne rodzaje działalności rolniczej. W 2021 roku na tym obszarze utracono łącznie 1769 hektarów pokrywy drzewnej. To powierzchnia porównywana w materiale do około 2500 boisk piłkarskich. Większy roczny ubytek odnotowano w 2004 roku, gdy zniknęło prawie dwa razy więcej pokrywy drzewnej, czyli 3276 hektarów.
Działania władz po gwałtownym wzroście wylesiania w 2021 roku doprowadziły do ograniczenia skali kolejnych strat, jednak nowe kontrole Funai i IBAMA wskazują, że zagrożenie nie zniknęło. W aktach sprawy opisano nowe wylesianie w 2026roku, prowadzone przez osoby, które nie miały zgody sądu na pozostanie w Piripkura. Udokumentowano również nielegalne lądowiska powiązane z przemytem narkotyków. Podczas jednej z operacji służby zatrzymały trzy osoby i przejęły około 500 kilogramów marihuany. Operacja odbyła się w zachodniej części regionu Colniza, po informacji, że samolot z Boliwii wykorzystał nielegalne lądowisko do rozładunku narkotyków.
Jedna z opisanych w dokumentach spraw dotyczy hodowcy Robersona Gomesa, znanego jako Robinho. Wcześniej pracował on na tym terenie, a po wprowadzeniu ograniczeń w 2008 roku został usunięty. Według akt od 2020 roku wielokrotnie znajdowano go jednak ponownie w Piripkura. Gdy po raz pierwszy odnotowano jego obecność 21 września 2020 roku, miał prowadzić działalność hodowlaną i wznosić nowe konstrukcje. Poinformował wówczas władze, że posiada na terenie 620 sztuk bydła.
W 2024 roku, podczas kontroli związanej ze wzrostem wylesiania wykrytym na zdjęciach satelitarnych, Funai znalazła pięciu mężczyzn wycinających las, a także paliwo i pięć pił łańcuchowych. Mężczyźni wskazali, że za działania odpowiadał Robinho. Rok później Funai odnotowała na przypisywanym mu obszarze nowe wycinki przeznaczone pod pastwiska. 26 lutego 2026roku pracownik zajmujący się obsługą bydła miał zostać znaleziony w tym miejscu przez Funai i IBAMA. Analiza zdjęć satelitarnych wykazała 36,83 hektara nowego wylesienia. Robinho ukarano grzywną w wysokości 185 tysięcy reali, czyli około 34 390 dolarów.
Władze muszą usunąć ludzi i infrastrukturę bez kontaktu z izolowanymi mieszkańcami
Akta sprawy wymieniają także inne osoby, którym przypisywane są naruszenia na terenie Piripkura. Jedną z nich jest Gustavo Moura Pezzin Viguini, którego ojciec został usunięty z obszaru w 2008 roku. Podczas kontroli w 2020 roku Moura miał znajdować się w granicach terytorium i twierdzić, że ojciec przekazał mu gospodarstwo. Wcześniejsza inspekcja z 22 sierpnia 2019 roku wykazała rozbudowę opuszczonego domu, budowę szopy, wytyczenie drogi, ogrodzenia przeznaczone do hodowli bydła oraz oczyszczenie rozległego obszaru pastwiska przy użyciu ognia. W 2020 roku Funai poinformowała o wprowadzeniu na teren 160 sztuk bydła. Podczas operacji IBAMA 26 lutego 2026roku mężczyzna przedstawiający się jako dzierżawca ziemi od Moury powiedział, że posiada w Piripkura około 450 sztuk bydła i jest wspólnikiem Robinha w hodowli.
Dokumenty opisują również działalność Elideto Ferreiry Coelho, znanego jako Betão i określanego w raportach Funai jako osoba zajmująca ziemię. Jego pierwszą udokumentowaną obecność na terenie odnotowano między 2019 a 2020 rokiem, gdy miał wejść na obszar z osobą przedstawianą jako inżynier w celu wyznaczenia działek. 8 maja 2020 roku ponownie zidentyfikowano go wewnątrz terytorium. Niedługo później zdjęcia satelitarne wykazały wylesienie przekraczające 300 hektarów na obszarze, do którego rościł sobie prawa. Podczas operacji Ajuricaba II w 2021 roku IBAMA znalazła kolejne rozległe wycinki, obejmujące łącznie 1938 hektarów. Według akt teren miał zostać wcześniej sprzedany innej osobie, która otrzymała grzywnę za wylesianie.
Władze podkreślają, że dobrowolne wykonanie nakazu jest preferowanym rozwiązaniem. Termin 120 dni ma pozwolić na uporządkowane usunięcie pracowników, bydła, maszyn i innych przedmiotów, bez tworzenia dodatkowego ryzyka dla osób żyjących w izolacji. Jeśli nakaz nie zostanie wykonany, Funai może podjąć dalsze działania egzekucyjne, w tym doprowadzić do przymusowego usunięcia osób z pomocą policji. Operacja będzie wymagała koordynacji z IBAMA i służbami bezpieczeństwa, a także uwzględnienia złego stanu dróg, obecności bydła i ciężkiego sprzętu oraz potrzeby uniknięcia kolejnych szkód środowiskowych.
Samo orzeczenie nie kończy problemu ochrony Piripkura. Władze muszą jeszcze przeprowadzić operację w terenie w sposób, który nie doprowadzi do bezpośredniego ani pośredniego kontaktu z izolowanymi mieszkańcami. Równolegle pozostaje kwestia zakończenia demarkacji. Organizacja Survival International zwróciła uwagę, że od pierwszego zgłoszenia terytorium do demarkacji minęło ponad 40 lat, a procedura nadal znajduje się na wczesnym etapie. Nakaz opuszczenia terenu jest więc konkretnym krokiem ochronnym, ale nie zastępuje trwałego uregulowania statusu Piripkura.