Ta strona używa plików cookies, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszego serwisu oraz do celów analitycznych. Klikając "Akceptuję", wyrażasz zgodę na używanie wszystkich plików cookies. Możesz również odrzucić zgodę, co spowoduje zablokowanie plików cookies analitycznych. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Ciąża na granicy: pestycydy, upał i daleka opieka medyczna w Arizonie
W przygranicznych koloniach Arizony kobiety często mieszkają blisko pól uprawnych i daleko od szpitali z opieką intensywną.
Wskaźnik śmiertelności matek w Arizonie wynosi 30,4 na 100 tysięcy żywych urodzeń, wobec 17,9 w skali kraju.
Badania wiążą ekspozycję na pestycydy między innymi z cukrzycą ciążową, porodem przedwczesnym i niższą masą urodzeniową.
W latach 2022-2026 w Arizonie zbadano sześć przypadków znoszenia pestycydów, a tylko dwa zakończyły się karą.
Sponsorowane
Odkryj rewolucyjną metodę nauki języków
Sprawdź jak w 30 dni opanować podstawy dowolnego języka obcego bez wychodzenia z domu.
W przygranicznych społecznościach Arizony ciąża może oznaczać jednocześnie życie blisko pól opryskiwanych pestycydami, narażenie na ekstremalne upały i konieczność pokonywania dziesiątek mil do specjalistycznej opieki. Reportaż przygotowany przez niezależną redakcję The Margin i opublikowany przez Yale Climate Connections pokazuje, że te problemy nie są analizowane wspólnie przez instytucje zajmujące się zdrowiem matek, rolnictwem i zanieczyszczeniami. Skutkiem jest system, w którym miejsce zamieszkania może decydować o dostępie do pomocy w najtrudniejszych momentach ciąży i porodu.
Poród oddalony od specjalistycznej pomocy
Cathy Durón, 25-letnia nauczycielka przedszkolna z Nogales, zaczęła krwawić w 35. tygodniu ciąży. W styczniu 2025 roku wraz z mężem Juanem Antelem pojechała do Carondelet Holy Cross Hospital, jedynego w tym liczącym około 20 tysięcy mieszkańców mieście szpitala o statusie placówki krytycznego dostępu, dysponującej 25 łóżkami. Durón trafiła pilnie na cesarskie cięcie z powodu przedwczesnego oddzielenia łożyska, czyli odklejenia łożyska przed narodzinami dziecka.
Córka pary, Sahuari, urodziła się 9 stycznia 2025 roku i ważyła zaledwie 3 funty i 13 uncji, czyli około 1,7 kilograma. Kilka godzin później została przetransportowana śmigłowcem do Tucson, do oddziału intensywnej terapii noworodków, określanego w reportażu skrótem NICU. Nogales nie ma ani takiego oddziału, ani oddziału intensywnej terapii dla dorosłych. Antelo pojechał za dzieckiem samochodem, a Durón po wypisaniu ze szpitala musiała przygotować bagaż i przejechać około 70 mil do Tucson, zaledwie 48 godzin po operacji.
Słownik artykułu
Pojęcia, które warto znać
Krótkie objaśnienia terminów występujących w tekście. Każde hasło prowadzi do szerszej definicji i przykładów użycia.
Durón wspominała, że bardzo bolała ją rana, ale czuła, że musi być przy córce. Wytyczne medyczne przywołane w reportażu zalecają co najmniej dwa tygodnie rekonwalescencji przed prowadzeniem samochodu po cesarskim cięciu. Ta historia pokazuje, jak brak lokalnej opieki specjalistycznej przenosi ciężar organizacji leczenia na rodzinę. W małych miastach i osadach przy granicy odległość od szpitala nie jest tylko problemem logistycznym. Może oznaczać konieczność podróży w czasie, gdy matka sama wymaga odpoczynku i obserwacji.
W Arizonie ryzyko związane ze zdrowiem matek jest szczególnie widoczne poza dużymi ośrodkami. W danych przywołanych przez The Margin śmiertelność matek wynosi 30,4 na 100 tysięcy żywych urodzeń, wobec 17,9 w skali całych Stanów Zjednoczonych. Każdego roku około 900 kobiet w tym stanie doświadcza ciężkich powikłań podczas porodu, a kolejne rozwijają w ciąży problemy takie jak cukrzyca ciążowa lub wysokie ciśnienie krwi. Według Martina Celayi z Departamentu Usług Zdrowotnych Arizony miejsce zamieszkania wpływa na to, do jakiej pomocy pacjentka ma dostęp.
Kolonie przy granicy to często nieinkorporowane, słabiej wyposażone osady, w których przeważają mieszkańcy hiszpańskojęzyczni.
W Nogales nie ma oddziału intensywnej terapii noworodków ani oddziału intensywnej terapii dla dorosłych.
Badania przywołane w reportażu wiążą ekspozycję na pestycydy między innymi z cukrzycą ciążową, porodem przedwczesnym i niższą masą urodzeniową.
W sierpniu 2025 roku w rejonie Somerton temperatury przekraczały 100 stopni Fahrenheita przez co najmniej 28 dni, a 109 stopni przez co najmniej 15 dni.
Domy przy polach i upał w ciąży
Około 300 mil na zachód od Nogales, w Somerton w hrabstwie Yuma, mieszkała Karina, której imię zmieniono na jej prośbę. Kobieta przeprowadziła się z Meksyku do Stanów Zjednoczonych. W 2025 roku spodziewała się pierwszego dziecka ze swoim partnerem. Gdy dowiedziała się, że jest w ciąży, przygotowała dla niego ubranko, napis i dekoracje z okazji ogłoszenia wiadomości. Pod koniec czerwca badanie ultrasonograficzne wykazało, że para oczekuje bliźniąt.
Rodzina wynajmowała dom w dzielnicy Las Estrellas, blisko pola kukurydzy. Somerton jest miejscowością rolniczą, otoczoną terenami uprawnymi. Hrabstwo Yuma produkuje 175 rodzajów płodów rolnych, głównie warzywa liściaste. Karina słyszała nocą samoloty wykonujące opryski. Hałas, obawy związane z możliwym znoszeniem pestycydów i wysokie temperatury sprawiały, że rodzina większość czasu spędzała w domu.
Na początku sierpnia, podczas pierwszej wizyty prenatalnej, Karina dowiedziała się, że jeden z bliźniąt przestał się rozwijać, a drugi był bardzo mały. Zdiagnozowano u niej również łożysko przodujące, medycznie określane jako placenta previa, czyli położenie łożyska w dolnej części macicy, częściowo lub całkowicie zasłaniające szyjkę macicy. Stan ten wiąże się z samoistnymi krwawieniami i sprawił, że ciąża została uznana za wysokiego ryzyka. Karina zamawiała dodatkowe badania ultrasonograficzne w domu, aby sprawdzać, czy serce dziecka nadal bije.
Córka Kariny, Emily, urodziła się przez cesarskie cięcie 12 stycznia 2026 roku i była zdrowa. Do tego czasu rodzina wyprowadziła się z Las Estrellas. W sierpniu 2025 roku temperatury w okolicy przekraczały 100 stopni Fahrenheita przez co najmniej 28 dni, a 109 stopni przez co najmniej 15 dni. Reportaż nie przedstawia upału jako samodzielnej przyczyny powikłań u Kariny. Wskazuje jednak, że ekstremalne temperatury były jednym z czynników środowiskowych nakładających się na bliskość pól, hałas oprysków oraz ograniczony dostęp do opieki.
Co mówią badania o pestycydach
Badacze łączą ekspozycję na toksyczne czynniki środowiskowe, w tym pestycydy, z porodem przedwczesnym, niską masą urodzeniową, a także z niektórymi problemami zdrowotnymi dzieci. Badania opublikowane w latach 2024-2026 przez Melissę Furlong, epidemiolożkę środowiskową z Uniwersytetu Arizony, wiązały kontakt z pestycydami między innymi z cukrzycą ciążową, obumarciem płodu i niższą punktacją w skali Apgar, stosowanej do oceny stanu noworodka w pierwszych minutach po porodzie. Według Furlong samo mieszkanie w odległości mniejszej niż 500 metrów od miejsca stosowania pestycydów było powiązane z cukrzycą ciążową.
Takie wyniki nie pozwalają jednak stwierdzić, że pestycydy spowodowały konkretne powikłania u Kariny. Ustalenie związku między indywidualną ekspozycją a wynikiem ciąży jest trudne nawet w badaniach populacyjnych. Furlong zwraca uwagę, że biomarkery pestycydów są bardzo nietrwałe, a ślady tych substancji szybko znikają z organizmu. Oznacza to, że brak późniejszego śladu w badaniu nie musi oznaczać braku wcześniejszego kontaktu, ale równocześnie utrudnia przypisanie jednego przypadku jednej przyczynie.
Regulacje nie obejmują całego problemu
Prawo Arizony nie określa minimalnej odległości między polami uprawnymi a domami. Przepisy przewidują natomiast strefy buforowe przy stosowaniu pestycydów określanych jako intensywnie pachnące lub wysoce toksyczne. Taka zasada obowiązuje jednak tylko wtedy, gdy z polem graniczy co najmniej 25 rezydencji. Według ustaleń The Margin dom Kariny znajdował się wśród 17 budynków po zachodniej stronie pola, więc nie obejmowała go ta reguła dotycząca liczby sąsiadujących domów.
Publiczne rejestry wykazały, że w 2025 roku na polach w pobliżu domu Kariny stosowano permetrynę, pronamid i bensulid. Są to substancje, których możliwe niekorzystne skutki zdrowotne analizowała Furlong i inni badacze. Brak strefy buforowej nie oznacza jednak, że operator może dopuścić do znoszenia pestycydów na prywatne posesje. Taki dryf pestycydów jest naruszeniem prawa stanowego. Problemem pozostaje egzekwowanie przepisów.
Z dokumentów uzyskanych na podstawie stanowego prawa dostępu do informacji wynika, że między kwietniem 2022 roku a marcem 2026 roku Departament Rolnictwa Arizony zbadał sześć przypadków znoszenia pestycydów lub naruszenia stref wyłączenia podczas oprysków. Tylko dwa zakończyły się karą. Wyniosły one odpowiednio 213 i 85 dolarów. Dane te nie pokazują pełnej skali możliwej ekspozycji, ale wskazują, że przypadki zakończone sankcją były rzadkie w porównaniu z liczbą zgłoszonych lub zbadanych naruszeń.
Brak połączonej oceny ryzyka
The Margin rozmawiał z ponad dwiema tuzinami kobiet, badaczami, pracownikami ochrony zdrowia i urzędnikami w hrabstwach Santa Cruz i Yuma. Zebrane relacje oraz dokumenty dotyczące regulacji pestycydów pokazują kilka nakładających się barier: niedobór dostawców usług medycznych, wielogodzinne lub długie przejazdy, zanieczyszczenie powietrza i wody, opryski oraz ekstremalne ciepło. Każdy z tych problemów może być analizowany przez inną instytucję, ale dla ciężarnej osoby występują one w tym samym miejscu i czasie.
Jednocześnie stanowe programy nie oceniają tych czynników jako jednego zagadnienia zdrowia publicznego. Juan Pablo Martín, dyrektor ds. mediów w Departamencie Usług Zdrowotnych Arizony, przekazał redakcji, że obecnie nie ma współpracy między programami zdrowia matek i dzieci a Departamentem Rolnictwa Arizony w sprawie ekspozycji na pestycydy i zdrowia matek lub dzieci. Reportaż nie dowodzi, że jeden konkretny oprysk wywołał powikłania u którejkolwiek z opisanych kobiet. Pokazuje natomiast, że kobiety mieszkające przy polach i z dala od specjalistycznych szpitali muszą mierzyć się z ryzykiem, którego instytucje publiczne nie analizują łącznie.