Europejski rynek samochodów elektrycznych wyraźnie przyspieszył w czerwcu. Według zestawienia opisanego przez CleanTechnica w Europie zarejestrowano około 366 tys. nowych samochodów bateryjnych, czyli pojazdów napędzanych wyłącznie energią elektryczną. To o 50 proc. więcej niż w tym samym miesiącu poprzedniego roku, a zarazem najwyższe tempo wzrostu od początku roku i nowy miesięczny rekord dla BEV. Wzrost samochodów w pełni elektrycznych był większy niż wzrost hybryd plug-in, co zmieniło strukturę sprzedaży całej grupy aut ładowanych z zewnętrznego źródła.
Łącznie samochody plug-in, a więc BEV i PHEV, zwiększyły rejestracje o 41 proc. rok do roku. W tej grupie hybrydy plug-in rosły wolniej, o 23 proc. W efekcie auta bateryjne odpowiadały w czerwcu za 71 proc. wszystkich rejestracji samochodów plug-in. Ich średni udział w okresie od początku roku wzrósł do 69 proc., co według zestawienia jest najwyższym poziomem od 2012 roku. Dane pokazują więc nie tylko wzrost całego rynku aut ładowanych, lecz także przesuwanie się jego środka ciężkości z PHEV w stronę samochodów wyłącznie elektrycznych.
Elektryfikacja przekroczyła jedną trzecią rynku
Udział samochodów bateryjnych w sprzedaży od początku roku sięgnął 23 proc. Dla porównania, cały 2025 rok zakończył się udziałem BEV na poziomie 20 proc. Po doliczeniu hybryd plug-in udział obu kategorii wyniósł 33 proc., wobec 29 proc. w całym 2025 roku. Czerwcowy wynik był jeszcze wyższy, ponieważ same auta plug-in odpowiadały za 37 proc. rynku. Są to dane o rejestracjach nowych pojazdów, a nie o całkowitej liczbie samochodów poruszających się po europejskich drogach.
- Około 366 tys. BEV zarejestrowanych w Europie w czerwcu.
- Wzrost rejestracji BEV o 50 proc. rok do roku.
- 37 proc. rynku stanowiły łącznie samochody BEV i PHEV.
- 71 proc. czerwcowej sprzedaży aut plug-in przypadło na samochody bateryjne.
- Wszystkie kategorie samochodów zelektryfikowanych, wraz z klasycznymi hybrydami, miały 72 proc. udziału w rynku.
Cały europejski rynek nowych samochodów urósł w czerwcu o 13 proc. rok do roku, do około 1,4 mln sztuk. Klasyczne hybrydy, określane jako HEV, rosły w podobnym kierunku, zwiększając rejestracje o 17 proc. i osiągając 35 proc. udziału. Po dodaniu do tego wyniku 37 proc. przypadających na auta plug-in otrzymujemy 72 proc. rynku z jakąś formą napędu elektrycznego. Jednocześnie samochody benzynowe straciły 12 proc. i miały 21 proc. udziału, a diesle zmniejszyły rejestracje o 17 proc., osiągając zaledwie 6 proc. rynku.
Największe różnice widać między segmentami
Wzrost udziału aut elektrycznych nie rozkłada się równomiernie na wszystkie klasy samochodów. W najmniejszym segmencie A elektryfikacja jest już wyraźnie widoczna. Leapmotor T03 zajął trzecie miejsce wśród wszystkich modeli tej kategorii, a Dacia Spring osiągnęła 5676 rejestracji. To właśnie w klasie miejskich samochodów elektryczne modele mogą najszybciej zbliżyć się do pełnej dominacji, ponieważ oferta spalinowa jest coraz węższa, a na rynek wchodzą kolejne nieduże auta na prąd.
W materiale wskazano między innymi na nowego Renault Twingo, kolejną generację Dacii Spring oraz planowaną na 2027 rok nową Pandę, która ma być oferowana zarówno jako BEV, jak i samochód spalinowy. Są to zapowiedzi dotyczące przyszłej oferty producentów, a nie wyniki sprzedaży. W ważniejszych dla Europy segmentach B i C przewaga napędów spalinowych pozostaje jednak większa. Trzeci w segmencie B Peugeot 208 miał 16 proc. sprzedaży w wersji BEV. W segmencie C Volkswagen Golf zajmujący drugie miejsce miał 14 proc. sprzedaży w wersji PHEV, a trzeci Volkswagen Tiguan 32 proc. sprzedaży w wersji PHEV.
Wyższy poziom elektryfikacji odnotowano w klasie dużych samochodów. Mercedes klasy E, lider tego segmentu, miał 36 proc. sprzedaży w wersji PHEV. BMW serii 5 zajmujące drugie miejsce było w 89 proc. zelektryfikowane, po uwzględnieniu zarówno elektrycznego i5, jak i odmian hybrydowych plug-in. W przypadku BMW X5, trzeciego modelu tej kategorii, 28 proc. sprzedaży stanowiła wersja PHEV. Czwartym najlepiej sprzedającym się modelem była w pełni elektryczna Audi A6 e-tron, z wynikiem 3850 rejestracji. Zestawienie sugeruje, że segmenty A, D i E są obecnie bardziej podatne na elektryfikację niż masowe segmenty B i C.
Tesla wróciła na czoło miesięcznego zestawienia
Najpopularniejszym elektrycznym modelem w czerwcu była Tesla Model Y, z 34 480 rejestracjami. Wynik był o 43 proc. wyższy niż rok wcześniej i był najlepszym rezultatem tego modelu od marca 2023 roku. Model Y został także najczęściej rejestrowanym samochodem w całym europejskim rynku, wyprzedzając drugą w zestawieniu Dacię Sandero o około 9 tys. sztuk. Tesla Model Y była liderem wszystkich modeli między innymi w Wielkiej Brytanii, Islandii, Holandii, Szwajcarii, Danii i Norwegii. Wysoki wynik osiągnięto bez uwzględniania dostaw zapowiadanej, wydłużonej wersji Model Y L.
Drugie miejsce wśród aut elektrycznych zajęła Tesla Model 3, z 18 028 rejestracjami i wzrostem o 67 proc. rok do roku. Samochód był siódmym najczęściej rejestrowanym modelem w całym rynku. Według analizy jego pozycję wspierają ceny zaczynające się w przybliżeniu od 35 tys. euro, dzięki którym sedan średniej wielkości konkuruje także z częścią mniejszych hatchbacków. Model Y zaczynał się natomiast od około 40 tys. euro. Ceny i koszty użytkowania są w tym zestawieniu elementem analizy rynkowej, nie zaś oceną całkowitego wpływu środowiskowego samochodów.
Trzecie miejsce zajął BYD Atto 2, liczony razem w odmianie BEV i PHEV, z wynikiem 13 100 rejestracji. Duża część rezultatu przypadła na nową wersję hybrydową plug-in. Źródło zwraca uwagę, że model należy do nielicznej oferty małych PHEV dostępnych na europejskim rynku, a jego najwyższa wersja ma akumulator o pojemności 18 kWh, deklarowany użyteczny zasięg elektryczny około 90 km oraz funkcję V2L, pozwalającą zasilać zewnętrzne urządzenia z akumulatora samochodu. W zestawieniu odnotowano także oczekiwane wejście małego hatchbacka BYD Dolphin G PHEV, który ma być produkowany na Węgrzech. Czwarte miejsce przypadło rodzinie BMW iX1 oraz X1 PHEV, z 11 778 rejestracjami. Wynik piątego Renault 5, liczonego razem z Alpine A290, wyniósł 10 785 sztuk, o 38 proc. więcej niż rok wcześniej.
Więcej modeli z Chin i nowe auta europejskich marek
Poza pierwszą piątką wyróżnił się nowy BMW iX3, który zajął dziewiąte miejsce z 8439 rejestracjami. Mercedes CLA EV osiągnął 6676 sztuk, a producent zwiększał także dostawy nowych modeli GLB EV, z wynikiem 3622 rejestracji, oraz GLC EV, z wynikiem 3116. Volvo odnotowało najlepsze w roku wyniki dla EX30, który zajął 16. miejsce z 5585 rejestracjami, oraz XC60 PHEV, który z 6134 rejestracjami znalazł się na 14. miejscu. Dacia Spring wróciła do zestawienia na 15. pozycji, osiągając 5676 rejestracji, najwięcej od października 2023 roku.
W rankingu narastającym na 2026 rok Tesla Model 3 awansowała na drugie miejsce, wyprzedzając Skodę Elroq. BYD Atto 2 przesunął się na ósmą pozycję, a Mercedes CLA EV i Leapmotor T03 zajmowały odpowiednio 11. i 12. miejsce. Volvo XC60 PHEV było 14., Audi Q6 znalazło się na 17. pozycji, a EX30 wrócił do pierwszej dwudziestki na miejscu 19. BMW iX3 zajmował 21. miejsce. Te zmiany dotyczą rankingu modeli na podstawie rejestracji i pokazują, jak szybko układ sił może zmieniać się wraz z wprowadzaniem kolejnych samochodów.
Czerwcowe dane wskazują na wyraźne przyspieszenie europejskiego rynku aut bateryjnych, ale nie oznaczają jeszcze pełnej dominacji napędów elektrycznych. Wzrost jest szczególnie widoczny wśród wybranych modeli miejskich, crossoverów i większych samochodów, podczas gdy segmenty B i C, ważne z punktu widzenia masowego rynku, pozostają bardziej zależne od napędów spalinowych i hybrydowych. Materiał źródłowy jako możliwe czynniki zwiększające popyt wskazuje pojawianie się tańszych modeli, wysokie ceny paliw oraz większą obecność samochodów chińskich. Są to wskazania dotyczące uwarunkowań rynkowych, a nie niezależny pomiar wpływu każdego z tych czynników. Same dane sprzedażowe nie zawierają informacji o emisjach w całym cyklu życia pojazdów ani o źródłach energii wykorzystywanej do ich ładowania.