Ta strona używa plików cookies, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszego serwisu oraz do celów analitycznych. Klikając "Akceptuję", wyrażasz zgodę na używanie wszystkich plików cookies. Możesz również odrzucić zgodę, co spowoduje zablokowanie plików cookies analitycznych. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Ghana: kakao pod presją unijnych przepisów i nielegalnego wydobycia złota
Nielegalne wydobycie złota zniszczyło do końca 2024 roku niemal 9000 hektarów chronionych lasów w Ghanie.
Unijne rozporządzenie EUDR wymaga między innymi danych geolokalizacyjnych gospodarstw dostarczających kakao.
Złoto nie jest objęte tymi samymi przepisami, choć jego nielegalne wydobycie przyczynia się do degradacji lasów.
Koszty dostosowania do regulacji mogą szczególnie obciążyć małych rolników i kobiety mające ograniczony dostęp do ziemi oraz kredytów.
Sponsorowane
Odkryj rewolucyjną metodę nauki języków
Sprawdź jak w 30 dni opanować podstawy dowolnego języka obcego bez wychodzenia z domu.
W ghańskim regionie Eastern o świcie Sammy Takyi przechadza się między rzędami młodych drzew kakaowych. Na jego dwuhektarowej farmie rosną także bananowce, których liście osłaniają sadzonki przed upałem, a owoce pomagają rodzinie przetrwać czas oczekiwania na pierwsze zbiory. Kakao potrzebuje zwykle czterech do pięciu lat pielęgnacji, zanim przyniesie znaczące plony. Dla małych gospodarstw jest to długi okres bez pewnego dochodu. Takyi powiedział, że dwa lata temu rozważał nawet wycięcie całej plantacji. Jego zdaniem wysiłek rolników nie znajduje odzwierciedlenia w uzyskiwanych przychodach, a system nie oferuje wystarczających zachęt do pozostania przy uprawie.
Kakao i złoto konkurują o tę samą ziemię
Podobne dylematy pojawiają się w wielu społecznościach ghańskiego pasa kakao. Rolnicy, którzy przez lata czekają na plony, obserwują, jak nielegalni górnicy złota zbliżają się do ich działek z ofertą szybkiej zapłaty. W Ghanie nielegalne wydobycie złota jest określane jako galamsey. Według oceny Forestry Commission przedstawionej w lutym, do końca 2024 roku działalność ta zniszczyła niemal 9000 hektarów prawnie chronionych rezerwatów leśnych. Analiza oparta na zdjęciach satelitarnych objęła 45 rezerwatów leśnych i jeden park narodowy. Zniszczony obszar odpowiada około 12 500 boiskom piłkarskim o standardowych wymiarach.
Presję zwiększają także problemy związane z samą produkcją kakao. Peter Bilson Obour, wykładowca geografii i rozwoju zasobów na Uniwersytecie Ghany, zwrócił uwagę, że zalecane praktyki agroleśne nie zawsze są dla rolników jednoznacznie korzystne. Drzewa zapewniające cień mogą przynosić korzyści ekologiczne, ale według rozmówcy mogą też stawać się siedliskiem szkodników i chorób. Oznacza to dodatkową pracę oraz koszty. Rolnicy wskazują również na trudności z wycinaniem drzew przeznaczonych na drewno. Nawet jeśli rosną one na ich działce, usunięcie drzewa wymaga uzyskania zgody, co część gospodarzy postrzega jako nadmierną biurokrację.
Kakao wymaga zwykle czterech do pięciu lat pielęgnacji przed pierwszym znaczącym zbiorem.
Słownik artykułu
Pojęcia, które warto znać
Krótkie objaśnienia terminów występujących w tekście. Każde hasło prowadzi do szerszej definicji i przykładów użycia.
W zachodnim regionie kraju Nana Boakye, określany jako główny rolnik gminy Prestea Huni Valley, mówił o spadku ceny worka kakao z 3625 cedi ghańskich, czyli około 308 dolarów, do 2587 cedi, czyli około 220 dolarów. Według wyjaśnień przekazywanych rolnikom przyczyną miał być spadek światowej ceny surowca, jednak lokalne koszty życia nie zmniejszyły się. Boakye opisywał sytuację osób, które sprzedały całe gospodarstwa. Pieniądze miały już zostać wydane, a właściciele pozostali bez ziemi. Rolnicy współpracujący z nielegalnymi górnikami nadal otrzymują natomiast płatności za dostęp do swoich działek.
Analiza Oxfam z 2023 roku wskazywała, że wielu ghańskich producentów kakao nadal osiąga dochody poniżej poziomu zapewniającego utrzymanie. W takich warunkach obietnica natychmiastowego zarobku z wydobycia staje się trudniejsza do odrzucenia, nawet jeśli oznacza utratę plantacji i pogorszenie stanu środowiska. Ghana produkuje średnio około 800 000 ton kakao rocznie i pozostaje drugim największym producentem tego surowca na świecie, po Wybrzeżu Kości Słoniowej. Większość ziaren jest eksportowana w surowej postaci, dlatego kraj przejmuje tylko niewielką część wartości powstającej później w zagranicznym przemyśle czekoladowym.
W tym samym czasie złoto wyprzedziło kakao jako najważniejszy towar eksportowy Ghany. Szwajcaria pozostaje jednym z głównych kierunków ghańskiego eksportu złota i obsługuje znaczącą część tego handlu. Kojo Ahiakpa, ekspert do spraw agrobiznesu, ocenia, że problemy wynikają z braku spójnego połączenia przepisów dotyczących kakao, lasów i górnictwa. Jego zdaniem luki między tymi obszarami utrudniają egzekwowanie prawa. To rozdzielenie jest istotne także w kontekście nowych wymogów europejskich, ponieważ surowiec, który trafia do łańcucha dostaw czekolady, jest objęty kontrolą dotyczącą wylesiania, a złoto nie podlega takim samym zasadom.
Unia Europejska przyjęła w 2023 roku rozporządzenie w sprawie wylesiania, znane jako EUDR. Przepisy dotyczą importu między innymi kakao, kawy, oleju palmowego, soi, bydła, kauczuku i drewna. Firmy wprowadzające te towary na rynek UE mają wykazać, że nie są one powiązane z wylesianiem. W przypadku kakao oznacza to konieczność udokumentowania pochodzenia ziaren, w tym podania danych geolokalizacyjnych gospodarstw dostarczających surowiec. Złoto zostało wyłączone z katalogu towarów objętych regulacją, choć eksperci cytowani w materiale wskazują, że nielegalne wydobycie tego metalu przyczynia się w Ghanie do niszczenia tych samych lasów.
Terminy wdrożenia EUDR były dwukrotnie przesuwane. Duże i średnie przedsiębiorstwa mają obecnie stosować przepisy od 30 grudnia 2026 roku, a małe i mikroprzedsiębiorstwa od 30 czerwca 2027 roku. Sama regulacja już wpływa jednak na sektor kakao. Ghańska instytucja COCOBOD, odpowiedzialna za regulowanie branży, prowadzi szkolenia dla organizacji rolniczych, zaczynając od spółdzielni. Równolegle COCOBOD rozwija krajowy system identyfikowalności kakao, a Forestry Commission przygotowuje mapy i poziomy odniesienia dotyczące wylesiania.
Firmy sprzedające kakao na rynku UE będą musiały wykazać brak powiązania surowca z wylesianiem.
Dane geolokalizacyjne mają powiązać ziarna z konkretnymi działkami rolnymi.
Duże i średnie firmy mają objąć obowiązek od 30 grudnia 2026 roku.
Małe i mikroprzedsiębiorstwa mają uzyskać czas na dostosowanie do 30 czerwca 2027 roku.
Złoto nie zostało objęte EUDR, mimo że jego nielegalne wydobycie może niszczyć obszary leśne.
Ghana Cocoa Traceability System to krajowa platforma cyfrowa, która ma śledzić ziarna od pojedynczych działek do eksportu. Przeszkolone zespoły terenowe wykorzystują telefony i inne urządzenia z funkcją GPS do zapisywania współrzędnych gospodarstw. Eric Amengor, zastępca dyrektora COCOBOD do spraw monitoringu i ewaluacji, deklarował podczas spotkania poświęconego EUDR, że Ghana przygotowała system i działania pozwalające firmom wypełnić obowiązki, w tym identyfikowalność kakao oraz ocenę ryzyka wylesiania. Elikem Kotoko z Forestry Commission określił mapę lasów jako podstawowe narzędzie dla COCOBOD i unijnych operatorów prowadzących analizę należytej staranności.
Koszty zgodności mogą spaść na najmniejsze gospodarstwa
Eksperci obawiają się jednak, że wymagania cyfrowe będą trudne dla rolników mieszkających w odległych miejscach, z ograniczonym dostępem do internetu i technologii. Kojo Ahiakpa ocenia, że geolokalizacja działek oznacza dla nich dodatkowy koszt i obciążenie organizacyjne. Martha Rainer Opoku Mensah, zajmująca się rozwojem sektora kakao w Ghanie, wskazuje na szczególne bariery dotyczące kobiet. Wiele z nich prowadzi gospodarstwa wspólnie z mężami, ale ziemia jest zarejestrowana na mężczyznę. Brak formalnej własności ogranicza możliwość wykorzystania ziemi jako zabezpieczenia kredytu.
Kobiety mogą ponosić także wyższe koszty pracy. Według Opoku Mensah częściej muszą zatrudniać osoby do ciężkich prac polowych, takich jak oczyszczanie farmy, a sprzęt do oprysków bywa dla nich zbyt ciężki. Oznacza to, że identyczne wymogi formalne mogą mieć różny wpływ na poszczególne grupy producentów. Jeżeli koszty pomiarów, dokumentacji i obsługi systemów zostaną przeniesione na rolników, najmniejsze gospodarstwa mogą mieć większe trudności z utrzymaniem dostępu do europejskiego rynku. Przygotowania prowadzone przez rząd i COCOBOD mają obejmować szkolenia organizacji rolniczych, ale w materiale pojawiają się pytania o skalę i skuteczność wdrożenia.
Sam ślad cyfrowy nie rozwiąże problemu zanieczyszczeń
Carla D. Martin z Institute for Cacao and Chocolate Research na Uniwersytecie Harvarda ocenia, że EUDR otworzył publiczną rozmowę o wylesianiu, która wcześniej była trudniejsza. Jednocześnie kwestionuje odporność ghańskiego systemu identyfikowalności. Jej zdaniem luki we wdrażaniu mogą osłabić działanie regulacji, a system może być obchodzony między innymi przez sprzedaż fałszywych punktów geolokalizacyjnych. Martin zwracała także uwagę na spadek zaufania związany z opóźnieniami legislacyjnymi po stronie Unii Europejskiej. Są to opinie ekspertki dotyczące ryzyka, a nie potwierdzenie, że konkretne oszustwa wystąpiły w opisanym systemie.
Zagrożenia nie kończą się na dokumentacji pochodzenia. John Newell, założyciel brytyjskiej organizacji Tree2Bar, wskazuje na możliwość skażenia chemicznego kakao przez metale ciężkie uwalniane podczas wydobycia lub substancje stosowane w procesie ekstrakcji. Takie zanieczyszczenia mogą mieć długotrwały wpływ na zdrowie ludzi i środowisko. Newell ostrzega również, że jeśli znaczące ilości ghańskiego kakao nie będą mogły trafić do Unii Europejskiej z powodu niespełnienia wymogów, presja na ceny może wzrosnąć, a producenci czekolady mogą szukać dostaw w innych państwach, między innymi w Ekwadorze.
Kojo Ahiakpa twierdzi, że na początku 2026 roku pojawiały się sygnały z ważnych rynków, w tym Japonii i Wielkiej Brytanii, dotyczące obaw o zanieczyszczenia związane z wydobyciem. Jeśli takie obawy doprowadziłyby do odrzucania ghańskiego kakao, konsekwencje dla sektora byłyby poważne, jednak w materiale nie przedstawiono informacji o powszechnym wprowadzeniu takich zakazów. Ghańskie kakao ma obecnie silną reputację jakościową. Dalsze obawy dotyczące górnictwa, degradacji środowiska i zgodności z wymaganiami mogą jednak wpływać na decyzje międzynarodowych nabywców.
Christoph Wiedmer, który od 2012 roku bada globalne łańcuchy dostaw złota, uważa, że przepisy dotyczące środowiska powinny obejmować także minerały. Wskazuje na zanieczyszczenia związane między innymi z użyciem rtęci oraz na szczególny status złota jako aktywa inwestycyjnego, mimo że znaczna część metalu trafia do sektora jubilerskiego. Jego zdaniem odpowiedzialność powinna obejmować rafinerie, kraje wydobycia i państwa konsumenckie. Bez szerszych regulacji międzynarodowych pozostaje między innymi odwoływanie się do standardów branżowych oraz wymóg, aby na rynek trafiało wyłącznie złoto pochodzące z legalnych źródeł.