Ta strona używa plików cookies, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszego serwisu oraz do celów analitycznych. Klikając "Akceptuję", wyrażasz zgodę na używanie wszystkich plików cookies. Możesz również odrzucić zgodę, co spowoduje zablokowanie plików cookies analitycznych. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Nikaragua: boom wydobycia złota wkracza na obszary chronione i ziemie ludów rdzennych
Od 1994 roku Nikaragua przyznała 213 koncesji górniczych na ponad 2,4 mln hektarów.
Po zmianie przepisów 10 bloków koncesyjnych objęło obszary chronione.
Około 541 tys. hektarów terytoriów ludów rdzennych i Afrodescendenckich pokrywa się z koncesjami.
W przypadku 32 koncesji nie ma danych o konsultacjach ze społecznościami.
Sponsorowane
Odkryj rewolucyjną metodę nauki języków
Sprawdź jak w 30 dni opanować podstawy dowolnego języka obcego bez wychodzenia z domu.
Nikaragua przeżywa bezprecedensowy boom górniczy. Wydobycie złota, które od dwóch dekad stopniowo zyskiwało znaczenie, stało się jednym z filarów gospodarki i ważnym źródłem eksportu. W ostatnich latach tempo przyznawania nowych koncesji wyraźnie wzrosło. Według śledztwa przygotowanego przez społecznościową organizację rdzenną Wangki i współpracujących z nią badaczy ekspansja obejmuje już obszary chronione oraz terytoria należące do ludów rdzennych i Afrodescendenckich.
Złoto coraz ważniejsze dla gospodarki
Skalę zmian pokazują dane banku centralnego Nikaragui. W 2006 roku, czyli rok przed ponownym objęciem władzy przez Daniela Ortegę, kraj wyeksportował 109 200 uncji złota o wartości przekraczającej 55 mln dolarów. W ostatnim roku uwzględnionym w zestawieniu przytoczonym przez Mongabay eksport wyniósł już 473 700 uncji, a jego wartość sięgnęła 1,9 mld dolarów. Wzrost znaczenia sektora zbiegł się z rosnącą izolacją gospodarczą i polityczną państwa. Materiał przypomina, że represje wobec opozycji i odwołanie wyborów doprowadziły do sankcji Stanów Zjednoczonych i Kanady wobec urzędników oraz instytucji. Według krytyków władze zaczęły traktować górnictwo jako sposób na utrzymanie stabilności gospodarczej.
Od 1994 roku przyznano 213 koncesji górniczych obejmujących ponad 2,4 mln hektarów, czyli około 20 procent powierzchni kraju.
Aż 113 koncesji przyznano od 2022 roku, w tym co najmniej 53 w 2025 roku.
Słownik artykułu
Pojęcia, które warto znać
Krótkie objaśnienia terminów występujących w tekście. Każde hasło prowadzi do szerszej definicji i przykładów użycia.
W 2024 roku ministerstwo zarezerwowało prawie 640 tys. hektarów pod przyszłe koncesje, ale przyznany obszar wynosił już około 685 tys. hektarów.
Co najmniej 84 koncesje, obejmujące ponad 1,2 mln hektarów, kontrolują firmy z Chin.
Zmiana prawa otworzyła drogę na tereny chronione
Przyspieszenie nastąpiło po serii decyzji podjętych od 2023 roku. Rząd zawierał umowy handlowe, uchwalał nowe przepisy i zmieniał regulacje środowiskowe, aby ułatwić rozwój sektora, szczególnie przedsiębiorstwom z Chin. W 2025 roku Zgromadzenie Narodowe przyznało firmom górniczym długoterminowe ulgi podatkowe, uprościło procedury uzyskiwania pozwoleń środowiskowych i dopuściło koncesje na gruntach państwowych. W tym samym roku zmieniono również ustawę dotyczącą ochrony środowiska oraz obszarów zrównoważonego rozwoju. Nowe brzmienie łączy zarządzanie zasobami naturalnymi z generowaniem dóbr i usług, a także uznaje możliwość uzyskiwania pozwoleń na wydobycie minerałów wewnątrz obszarów chronionych.
Śledztwo Wangki wskazuje, że przed zmianą ustawy żadna z 37 koncesji przyznanych w ciągu trzech poprzedzających ją lat nie znajdowała się formalnie na obszarze chronionym. Czternaście z nich położono jednak bardzo blisko takich terenów. Po wejściu nowych przepisów przyznano 10 bloków koncesyjnych o łącznej powierzchni 137 594 hektarów wewnątrz obszarów chronionych. Autorzy raportu oceniają, że osłabia to funkcję ochronną tych terenów i zwiększa zakres interpretacji dostępny władzom. Ich zdaniem działalności wcześniej niezgodnej z celami ochrony przyrody można teraz nadać status zgodnej ze zrównoważonym rozwojem.
Przykłady obejmują kilka ważnych obszarów przyrodniczych. W położonym na północy kraju Rezerwacie Biosfery Bosawás koncesja La Diabla-Cerro Kum obejmuje 5746 hektarów. Na południu, w Rezerwacie Biologicznym Indio Maíz, koncesje pokrywają ponad 56 tys. hektarów. Rezerwaty Salto Río Yasica i Yúcul zostały w całości objęte koncesjami górniczymi. W przypadku Rezerwatów Naturalnych Cerro Cola Blanca i Cerro Guabule koncesje pokrywają ponad połowę powierzchni. Dane te pochodzą z analizy Wangki, która porównywała granice koncesji z granicami terenów chronionych.
Presja na terytoria ludów rdzennych
Ekspansja górnictwa dotyka także dwóch karaibskich regionów Nikaragui, gdzie znajdują się terytoria ludów rdzennych i Afrodescendenckich. Około 541 tys. hektarów formalnie uznanych terytoriów pokrywa się z koncesjami. Raport Wangki ocenia, że taki układ zwiększa kontrolę państwa i sektora prywatnego nad ziemią, a jednocześnie ogranicza zdolność społeczności do samodzielnego zarządzania własnymi terenami. Wskazane zagrożenia obejmują zanieczyszczenie wody i gleby, wylesianie, utrudnienia w rolnictwie na własne potrzeby oraz trudniejszy dostęp do czystej wody pitnej. Autorzy raportu odnotowują również przypadki relokacji rodzin.
Zanieczyszczenia mogą wpływać na źródła wody, ryby i inne elementy ważne dla codziennego życia społeczności.
Wylesianie i ograniczenie dostępu do ziemi utrudniają zachowanie tradycyjnych sposobów gospodarowania.
Mieszkańcy terytoriów rdzennych twierdzą, że decyzje dotyczące koncesji są podejmowane bez ich rzeczywistej zgody.
Wangki wskazuje, że część społeczności stała się bardziej narażona na utratę ziemi i środków utrzymania.
Konsultacje społeczności pozostają głównym problemem
Ludy rdzenne mają prawo do wolnej, uprzedniej i świadomej zgody, określanej skrótem FPIC. Oznacza to, że przed rozpoczęciem projektu mogącego wpłynąć na ich życie powinny otrzymać informacje o jego skutkach, a w określonych przypadkach także możliwość odrzucenia przedsięwzięcia. Według analizy Wangki procedura ta rzadko jest przeprowadzana w sposób wystarczający. Wśród 213 koncesji 32 nie mają żadnego udokumentowanego śladu konsultacji ze społecznością. W przypadku ponad 120 koncesji konsultowano lokalne organy władzy, co autorzy raportu odróżniają od poinformowania mieszkańców i uzyskania ich zgody. Yakal Siksa z rdzennej społeczności Yulu powiedział Mongabay, że konsultacje i zgoda powinny poprzedzać przyznanie koncesji oraz rozpoczęcie działalności, ale w praktyce w Nikaragui tak się nie dzieje.
Znaczenie problemu pokazuje także struktura własności koncesji. Poza firmami chińskimi co najmniej 54 koncesje kontrolują przedsiębiorstwa kanadyjskie, z czego 45 należy do Equinox Gold. Obejmują one łącznie 635 370 hektarów. Pozostałe koncesje należą między innymi do firm z Kolumbii, Nikaragui i Wielkiej Brytanii. Sama obecność przedsiębiorstwa z określonego państwa nie przesądza o wpływie konkretnej kopalni na środowisko, ale pokazuje międzynarodowy charakter sektora i znaczenie decyzji władz dotyczących dostępu do ziemi.
Eksport rośnie, ale pochodzenie złota jest trudne do ustalenia
Mimo sankcji nałożonych przez Stany Zjednoczone na część firm górniczych i instytucji państwowych to właśnie USA pozostają, według danych banku centralnego, głównym kierunkiem eksportu nikaraguańskiego złota. Dane nie pokazują jednak, z którego miejsca surowiec został wysłany, kto był jego bezpośrednim nabywcą ani czy w transakcji uczestniczyli pośrednicy. W ostatnich latach ważnym odbiorcą stała się również Kanada. W raporcie wymieniono ponadto Szwajcarię, Austrię, Włochy, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Meksyk. Carmen Corea-Sánchez, główna autorka raportu, zwróciła uwagę, że firma z Chin może sprzedać złoto przez podmiot nieobjęty sankcjami na rynek amerykański lub inny rynek. Jej zdaniem podstawowym problemem jest brak możliwości skutecznego śledzenia złota.
Ministerstwo Energii i Kopalń nie odpowiedziało na pytania Mongabay dotyczące opisanej ekspansji. Wraz z szybkim przyrostem koncesji rośnie też niepewność co do ich przyszłej lokalizacji. Resort przekroczył własne wcześniejsze szacunki dotyczące powierzchni przeznaczonej pod górnictwo, a mieszkańcy terytorium Wangki Li Aubra mówią, że nie wiedzą, czy i gdzie w ich regionach istnieją już koncesje. Zestawienie danych o eksporcie, własności przedsiębiorstw, granicach obszarów chronionych i konsultacjach wskazuje na skalę wyzwania dla ochrony przyrody oraz praw społeczności. Nie rozstrzyga natomiast, jaki będzie ostateczny zakres wydobycia na wszystkich przyznanych terenach.