Ta strona używa plików cookies, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszego serwisu oraz do celów analitycznych. Klikając "Akceptuję", wyrażasz zgodę na używanie wszystkich plików cookies. Możesz również odrzucić zgodę, co spowoduje zablokowanie plików cookies analitycznych. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Sąd Konstytucyjny RPA unieważnił prawo Shella do poszukiwań ropy u wschodniego wybrzeża
Sąd uznał, że prawo do poszukiwań przyznano niezgodnie z prawem.
Shell i Impact Africa nie przeprowadziły znaczących konsultacji z lokalnymi społecznościami.
W ocenie sądu nie uwzględniono odpowiednio skutków dla klimatu, ekologii, kultury i źródeł utrzymania.
Wyrok może mieć znaczenie dla kolejnych sporów dotyczących projektów naftowych w RPA.
Sponsorowane
Odkryj rewolucyjną metodę nauki języków
Sprawdź jak w 30 dni opanować podstawy dowolnego języka obcego bez wychodzenia z domu.
Po pięciu latach postępowania prawnego Sąd Konstytucyjny Republiki Południowej Afryki zablokował prawo Shella i jego lokalnego partnera, firmy Impact Africa, do poszukiwania ropy oraz gazu u wschodniego wybrzeża kraju. Sędziowie uznali, że przy przyznawaniu tego prawa nie spełniono wymogów dotyczących zarządzania zasobami, nie przeprowadzono znaczących konsultacji z dotkniętymi społecznościami i nie oceniono odpowiednio wpływu projektu na klimat, prawa kulturowe, źródła utrzymania oraz środowisko. Decyzja kończy wieloletni spór, który zainicjowały organizacje społeczne i ekologiczne.
Sąd wskazał na błędy w całym procesie
Sprawa dotyczyła prawa przyznanego początkowo w 2014 roku. Przeciwko Shellowi, Impact Africa oraz rządowi wystąpiły między innymi Sustaining the Wild Coast, Natural Justice i Greenpeace Africa. Organizacje twierdziły, że mieszkańcy wybrzeża nie zostali właściwie poinformowani ani wysłuchani przed wydaniem zgody na poszukiwania na morzu. W Republice Południowej Afryki konsultacje z osobami, na które może oddziaływać projekt wykorzystujący zasoby naturalne, są elementem wymaganego postępowania. Sąd Konstytucyjny uznał, że w tej sprawie wymogu tego nie spełniono w sposób rzeczywisty i wystarczający.
Prawo do poszukiwań zostało przyznane przez Departament Zasobów Mineralnych i Ropy Naftowej niezgodnie z prawem.
Sąd uznał, że konsultacje z lokalnymi społecznościami nie miały znaczącego charakteru.
W procesie nie uwzględniono należycie skutków dla zmian klimatu, praw kulturowych, źródeł utrzymania i ekologii.
Słownik artykułu
Pojęcia, które warto znać
Krótkie objaśnienia terminów występujących w tekście. Każde hasło prowadzi do szerszej definicji i przykładów użycia.
Orzeczenie uchyla wcześniejsze rozstrzygnięcie apelacyjne i oznacza, że prawo przyznane w 2014 roku musi zostać uchylone.
Kolejne etapy sporu i znaczenie wyroku
Najnowsze orzeczenie podtrzymuje decyzję sądu regionalnego z 2022 roku, który rozstrzygnął sprawę przeciwko Shellowi. Jednocześnie uchyla wynik apelacji z 2024 roku. Wcześniejsze rozstrzygnięcie apelacyjne pozwalało firmie przeprowadzić nowe konsultacje publiczne w ramach pierwotnie przyznanego prawa do poszukiwań. Sąd Konstytucyjny uznał jednak, że uchybienia w procesie przyznawania zgody były na tyle poważne, że nie można ich po prostu naprawić na późniejszym etapie. Przedmiotem postępowania było konkretne prawo eksploracyjne, a nie ogólna zgoda na wszystkie projekty naftowe w kraju.
W uzasadnieniu sędziowie odwołali się do ubiegłorocznej opinii doradczej Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości. Dokument wskazuje, że państwa mają prawny obowiązek zapobiegania szkodom wyrządzanym systemowi klimatycznemu oraz ich naprawiania. Sąd w Pretorii podkreślił, że zmiana klimatu wykracza poza granice państw, dlatego obowiązki władz należy rozpatrywać w szerszym kontekście prawa międzynarodowego. Nie oznacza to, że sama opinia doradcza automatycznie rozstrzygnęła południowoafrykański spór. Została jednak wykorzystana jako element interpretacji obowiązków państwa przy ocenie projektu mogącego wpływać na środowisko i klimat.
Wild Coast, przyroda i źródła utrzymania
Sporny obszar znajduje się przy Wild Coast, wybrzeżu określanym w materiale jako ważny obszar bioróżnorodności. Lokalne społeczności od pokoleń korzystają z morza i lądu, a zarazem uczestniczą w ochronie tych zasobów. Dla mieszkańców nie chodziło więc wyłącznie o techniczne warunki prowadzenia badań geologicznych. W postępowaniu podnoszono wpływ działalności wydobywczej na sposób życia, kulturę, dostęp do zasobów morskich i lądowych oraz przyszłość kolejnych pokoleń. Sąd uwzględnił ten szerszy wymiar sprawy, wskazując, że konflikty wokół projektów wydobywczych muszą być rozpatrywane także z perspektywy praw i doświadczeń społeczności przybrzeżnych.
Mieszkaniec wschodniego wybrzeża i działacz środowiskowy Siyabonga Ndovela powiedział po ogłoszeniu wyroku, że czuje radość i dumę, ponieważ ocean nie powinien być podporządkowany zyskom firm wydobywczych. Z kolei w założycielskim oświadczeniu dotyczącym sprawy społeczności podkreślały, że ziemia i morze są podstawą ich źródeł utrzymania oraz sposobu życia. W ich ocenie zasoby te były chronione przez kolejne pokolenia, a jednocześnie zapewniały ochronę i ciągłość lokalnym społecznościom.
Wyrok wpisuje się w szerszy spór o ropę i gaz
Decyzja zapadła w czasie, gdy Republika Południowej Afryki rozwija projekty naftowe i gazowe. Od 2014 roku kierunek ten wspiera program Operation Phakisa, którego celem jest odblokowanie gospodarczego potencjału oceanów. Organizacje społeczne od lat kwestionują jednak sposób zatwierdzania poszczególnych inwestycji i ich wpływ na społeczności oraz środowisko. Na zachodnim wybrzeżu trwa odrębne postępowanie dotyczące projektu TotalEnergies. Walter Steenkamp, przewodniczący spółdzielni rybackiej Aukotowa zaangażowanej w tę sprawę, powiedział, że wyrok w sprawie Shella dał mu nową siłę do dalszego działania. Oba postępowania dotyczą innych projektów, ale pokazują, że decyzje dotyczące eksploatacji mórz są przedmiotem powtarzających się sporów prawnych.
Reakcje stron i możliwy precedens
Greenpeace Africa uznał, że sąd potwierdził poważne uchybienia przy przyznawaniu prawa Shellowi i Impact Africa. Sherelee Odyar, działaczka organizacji zajmująca się ropą i gazem, oceniła, że nie można ich po prostu skorygować po fakcie. Shell przekazał, że przyjął orzeczenie do wiadomości i podkreślił swoje zobowiązanie do odpowiedzialnego prowadzenia poszukiwań na morzu, znaczącego dialogu z zainteresowanymi stronami oraz ochrony środowiska. Departament Zasobów Mineralnych i Ropy Naftowej nie odpowiedział na pytania przed publikacją materiału.
Alessandro Mazzi, badacz zarządzania prawnego z Uniwersytetu Wageningen, ocenił, że wyrok może stać się punktem odniesienia dla przyszłych projektów naftowych. Jego zdaniem orzeczenie wysyła inwestorom sygnał, że w przedsięwzięciach wpływających na ziemię, źródła utrzymania i środowisko znaczące konsultacje oraz rzetelna ocena ekologiczna są częścią odpowiedzialnego inwestowania. Janet Solomon z grupy Oceans not Oil zwróciła uwagę na nacisk sądu na udział demokratyczny, kulturę, źródła utrzymania oraz zdrowie przyszłych pokoleń. To właśnie połączenie wymogów proceduralnych z oceną skutków klimatycznych i społecznych może być najważniejszą konsekwencją wyroku dla kolejnych postępowań środowiskowych w RPA.