Luksusowy statek Villa Vie Odyssey przerwał rejs dookoła świata, a jego pasażerowie musieli opuścić jednostkę w Sihanoukville w Kambodży. Operator Villa Vie Residences ogłosił zawieszenie działalności po gwałtownym wzroście kosztów paliwa. Firma powiązała podwyżki z działaniami wojennymi USA przeciw Iranowi, blokadą cieśniny Ormuz i wynikającym z tego wzrostem cen paliw.
Koszt paliwa wzrósł ponad czterokrotnie
Według operatora miesięczny koszt paliwa przypadający na jedną kabinę wzrósł w części Azji z 1800 do 8000 dolarów. Firma próbowała ograniczyć zużycie paliwa, spędzając więcej czasu w portach. Rozważała także wprowadzenie dopłaty paliwowej, ale przyznała, że nie byłaby w stanie przenieść na pasażerów całego wzrostu kosztów. Skala podwyżki sprawiła, że dalsze prowadzenie rejsu stało się niemożliwe w dotychczasowej formule.
Pasażerowie dostali kilka godzin na opuszczenie statku
Jedna z par przebywających na pokładzie powiedziała BBC, że dyrektor generalny firmy poinformował pasażerów o zakończeniu rejsu o 6:00 rano we wtorek. O 14:00 tego samego dnia mieli już zejść na ląd. Część pasażerów i członków załogi zamieszkała w hotelach w nadmorskim mieście, a inni rozpoczęli samodzielne podróże po Azji Południowo-Wschodniej. Kabiny mieszkalne sprzedawano za 120 tysięcy do 440 tysięcy dolarów. Operator zapowiedział, że przez najbliższe 60 dni będzie pracował nad restrukturyzacją i rekapitalizacją firmy.
Villa Vie Odyssey wypłynął z Belfastu w Irlandii Północnej w 2024 roku, rozpoczynając bezterminowy rejs dookoła świata. Zakończenie podróży nastąpiło po około dwóch latach na morzu. Początek rejsu również był trudny. Statek spędził cztery miesiące w porcie z powodu problemów technicznych, a po wypłynięciu pozostawał jeszcze na kotwicy, aby zakończyć formalności. Mimo problemów pasażerowie określali dwa lata spędzone na morzu jako niezapomniane.