Tesla rozpoczęła wdrażanie funkcji Emergency Drive Away, która pozwala kierowcy odjechać od stacji Supercharger bez wcześniejszego odłączenia przewodu. Producent wprowadza ją po śmiertelnej strzelaninie, do której doszło tego lata przy jednej z ładowarek Tesli w Idaho. Funkcja ma umożliwić szybkie opuszczenie miejsca w sytuacji zagrożenia, gdy kierowca nie może lub nie powinien tracić czasu na ręczne odpinanie kabla.
Jak działa Emergency Drive Away
Kierowca musi wybrać tryb Drive, mimo że samochód nadal jest podłączony do Superchargera. Na ekranie pojawi się wtedy komunikat ostrzegawczy. Po jego potwierdzeniu auto może ruszyć, a złącze ładowarki powinno odłączyć się od pojazdu. Tesla zademonstrowała działanie rozwiązania na nagraniu. Widać na nim, że element przewodu odpada i spada na ziemię, co pokazuje, że procedura nie jest bezpiecznym ani bezkosztowym sposobem zakończenia ładowania.
Tylko do sytuacji awaryjnych
Tesla zaznacza, że Emergency Drive Away służy wyłącznie do użytku awaryjnego. Odjazd z podłączonym przewodem może uszkodzić zarówno samochód, jak i Supercharger. Producent ostrzega także przed dodatkowymi karami za celowe niewłaściwe użycie funkcji, dlatego nie należy traktować jej jako wygodnej alternatywy dla prawidłowego zakończenia ładowania.
Funkcja jest wdrażana jako aktualizacja OTA i wymaga oprogramowania w wersji 2026.38.3. Na razie działa tylko przy amerykańskich stacjach Supercharger. Nie obsługują jej również sedany Model S i crossovery Model X wyprodukowane przed 2021 rokiem. Rozwiązanie może mieć znaczenie także dla osób, które mają trudność z operowaniem ciężkimi przewodami do szybkiego ładowania, ale jego podstawowym przeznaczeniem pozostaje możliwość natychmiastowego opuszczenia niebezpiecznego miejsca.