Toyota ogłosiła akcję przywoławczą obejmującą 8521 elektrycznych egzemplarzy C-HR z roku modelowego 2026. Samochody objęte kampanią mogą nagle stracić moc podczas jazdy z powodu błędu w oprogramowaniu elektronicznego układu sterowania baterią. Sprawa dotyczy pojazdów w Ameryce Północnej, a producent nie przesądził jeszcze, czy akcja zostanie rozszerzona na inne rynki.
Błąd może wyłączyć napęd podczas jazdy
Problem wynika z nieprawidłowego oprogramowania ECU, czyli elektronicznej jednostki sterującej pojazdem. Moduł powinien ograniczać poziom naładowania baterii, ale w określonych warunkach może dopuścić do jej przeładowania. Ryzyko pojawia się między innymi wtedy, gdy bateria jest w pełni lub niemal w pełni naładowana, a kierowca nadal korzysta z rekuperacji, czyli hamowania rekuperacyjnego. W takiej sytuacji mogą zapalić się kontrolki ostrzegawcze i uruchomić sygnał dźwiękowy, po czym elektryczny układ napędowy może się wyłączyć.
Naprawa polega na aktualizacji oprogramowania
Toyota ustaliła, że przyczyną jest nieprawidłowo zaprogramowana funkcja ograniczania ładowania. Właściciele samochodów objętych akcją mogą zgłosić się do autoryzowanego serwisu, gdzie bezpłatnie zostanie zaktualizowane oprogramowanie ECU baterii. Producent planuje wysłać zawiadomienia do właścicieli 18 października 2026 roku. Kampania ma numer 26TA17 i dotyczy wyłącznie rocznika modelowego 2026.
Objęte akcją samochody wyprodukowano od 6 lutego do 10 lipca 2026 roku. Toyota zaznaczyła, że nie wszystkie pojazdy z tego przedziału trafiły do sprzedaży w Stanach Zjednoczonych. Nie ma jeszcze potwierdzenia, czy problem obejmie również europejską Toyotę C-HR+, która jest zasadniczo tym samym modelem co północnoamerykański C-HR EV. Właściciele powinni sprawdzać komunikaty producenta dotyczące konkretnego rynku i numeru identyfikacyjnego pojazdu.