Siły Zbrojne Ukrainy poinformowały, że w czwartek zaatakowały lotnisko Marynowka w obwodzie wołgogradzkim w Rosji. Według ukraińskiego wojska do uderzenia wykorzystano pocisk manewrujący Neptun. W wyniku ataku miały zostać zniszczone dwa rosyjskie samoloty Su-34. Informacja pochodzi ze strony ukraińskiej i nie została w pełni niezależnie potwierdzona.
Lotnisko zaatakowane pociskiem Neptun
Ukraińscy wojskowi podkreślili, że Su-34 są jednym z kluczowych elementów rosyjskiego lotnictwa uderzeniowego wykorzystywanego w wojnie przeciwko Ukrainie. Samoloty tego typu przenoszą i wystrzeliwują kierowane bomby lotnicze, które służą do atakowania celów naziemnych. Według informacji przekazanych przez stronę ukraińską wartość eksportowa jednego Su-34 wynosi około 50 mln dolarów.
Portal wojskowy Militarnyi podał, że przed atakiem na terenie lotniska ogłoszono zagrożenie dronowe. Później zdjęcia satelitarne miały zarejestrować pożar. Około godziny 2.28 w rejonie płyty postojowej dla samolotów odnotowano natomiast nienormalny wzrost temperatury. Jako pierwszy o uderzeniu informował anonimowy rosyjski kanał na Telegramie. Według jego relacji zginęło dwóch żołnierzy, a co najmniej dwóch zostało rannych. Doniesienia te nie zostały potwierdzone przez wojsko.
Straty rosyjskiego lotnictwa i ataki dronów
Z szacunków ukraińskiego Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony wynikało, że 22 października Rosja miała w służbie około 140 samolotów Su-34. Według tych danych od początku rosyjskiej inwazji zniszczono 43 maszyny tego typu, a siedem kolejnych zostało uszkodzonych. W październiku ukraińskie wojsko miało także trafić sześć samolotów Su-34M. Ukraińskie wyliczenia wskazują, że związane z tym straty Rosji wyniosły co najmniej 150 mln dolarów.
Atak na Marynowkę był częścią szerszej serii działań powietrznych odnotowanych w czwartek na terenie Rosji. Rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało o zestrzeleniu 1214 ukraińskich dronów nad blisko 20 obwodami, między innymi briańskim, biełgorodzkim, woroneskim i samarskim oraz nad regionem moskiewskim. Mer Moskwy Siergiej Sobianin przekazał, że większość dronów atakujących stolicę została zneutralizowana. Na lotniskach Domodiedowo, Wnukowo i Żukowskie czasowo ograniczono loty, jednak po dwóch godzinach porty miały wrócić do normalnego trybu pracy.