Ta strona używa plików cookies, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszego serwisu oraz do celów analitycznych. Klikając "Akceptuję", wyrażasz zgodę na używanie wszystkich plików cookies. Możesz również odrzucić zgodę, co spowoduje zablokowanie plików cookies analitycznych. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Paris FC wraca do gry. Rodzina Arnaultów chce rzucić wyzwanie PSG
Paris FC i PSG powstały z jednego organizmu, który rozpadł się w 1972 roku.
Rodzina Arnaultów przejęła Paris FC, a Red Bull dołączył do projektu jako partner z udziałami przekraczającymi 10 procent.
Paris FC wrócił do Ligue 1 po 46 latach przerwy.
Po dziewięciu kolejkach opisywanego sezonu klub zajmował czwarte miejsce, tracąc trzy punkty do PSG.
Sponsorowane
Odkryj rewolucyjną metodę nauki języków
Sprawdź jak w 30 dni opanować podstawy dowolnego języka obcego bez wychodzenia z domu.
Paryż przez lata miał jednego wyraźnego piłkarskiego hegemona. Paris Saint-Germain, wspierane od 2011 roku przez katarskich właścicieli, zbudowało pozycję najważniejszego klubu w stolicy Francji i jednego z najbardziej rozpoznawalnych zespołów w Europie. Dziś jego dominacja po raz pierwszy od dawna napotyka lokalne wyzwanie. Paris FC, klub mający wspólną przeszłość z PSG, wrócił do Ligue 1 i zaczął układać własny projekt przy wsparciu rodziny Arnaultów oraz Red Bulla.
Dwa kluby, jedna historia
Historia obu zespołów zaczęła się w 1969 roku. W Paryżu uznano wówczas, że stolica potrzebuje klubu odpowiadającego jej znaczeniu. Powołano więc do życia Paris Football Club, który rok później połączył siły ze Stade Saint-Germain. Z tego połączenia powstał Paris Saint-Germain. Początkowa współpraca nie trwała jednak długo. Strony nie porozumiały się w sprawie pieniędzy oraz nazwy klubu, a władze Paryża oczekiwały, że drużyna będzie przede wszystkim reprezentować stolicę, a nie położone na jej przedmieściach Saint-Germain-en-Laye.
Rozłam, który zmienił losy paryskiej piłki
W maju 1972 roku doszło do ostatecznego rozłamu. Paris FC
Słownik artykułu
Pojęcia, które warto znać
Krótkie objaśnienia terminów występujących w tekście. Każde hasło prowadzi do szerszej definicji i przykładów użycia.
przejęło profesjonalną drużynę, miejsce w pierwszej lidze oraz możliwość rozgrywania spotkań na Parc des Princes. PSG zachowało nazwę i struktury amatorskie, ale musiało rozpocząć rywalizację od trzeciego poziomu. Ten podział szybko doprowadził do odwrócenia ról. W 1974
Przez wiele lat hierarchia w Paryżu wydawała się ustalona. Sytuację postanowiła zmienić rodzina Arnaultów, jedna z najbogatszych rodzin na świecie i najbogatsza rodzina we Francji. Bernard Arnault zbudował majątek wokół koncernu LVMH, do którego należą między innymi Louis Vuitton, Christian Dior, Givenchy, Tiffany & Co. oraz Moet & Chandon. Właścicielem Paris FC został jednak jego syn Antoine Arnault.
Rodzina nie rozpoczęła tego projektu samotnie. Nieco ponad 10 procent udziałów trafiło do Red Bulla, który miał dostarczyć przede wszystkim sportowe know-how. Antoine Arnault podkreślał, że austriacki koncern nie będzie współwłaścicielem klubu na zasadach znanych z innych projektów tej grupy. Zapewniał, że Paris FC pozostanie własnością jego rodziny, a współpraca z Red Bullem będzie opierała się na wsparciu sportowym, a nie na stworzeniu kolejnego klubu działającego bezpośrednio pod marką Red Bulla.
Powrót po 46 latach i stadiony naprzeciwko siebie
Połączenie kapitału rodziny Arnaultów ze sportowym doświadczeniem Red Bulla szybko przyniosło pierwszy efekt. Paris FC po roku awansował do najwyższej klasy rozgrywkowej. Kibice stołecznego zespołu czekali na ten moment 46 lat. Powrót do elity wiązał się również ze zmianą stadionu. Paris FC przeniósł się ze Stade Charlety na Stade Jean-Bouin, co miało znaczenie nie tylko organizacyjne, ale także symboliczne.
Nowy obiekt znajduje się tuż obok Parc des Princes, na którym swoje mecze rozgrywa PSG. Stadiony leżą przy tej samej ulicy, naprzeciwko siebie, a odległość między środkami boiska wynosi mniej niż 200 metrów w linii prostej. Po ponad pięciu dekadach oba kluby, które kiedyś tworzyły jeden organizm, znalazły się więc najbliżej siebie także w sensie geograficznym.
Sam awans był dla Paris FC dużym sukcesem, ale debiut w Ligue 1 przyniósł również wyniki, które nadały projektowi dodatkowego znaczenia. W pierwszym sezonie po powrocie drużyna zajęła 11. miejsce, a w trakcie rozgrywek dwukrotnie pokonała lokalnego rywala. Najpierw wyeliminowała PSG z Pucharu Francji, a następnie zwyciężyła z nim w ostatniej kolejce sezonu. Prezes Paris FC Pierre Ferracci mówił po pierwszej z tych wygranych, że pokonanie PSG symbolicznie pokazuje obecność klubu w Paryżu.
W opisywanym sezonie Paris FC poszło jeszcze krok dalej. Po zwycięstwie 3:1 nad Monaco w dziewiątej kolejce Ligue 1 zajmowało czwarte miejsce i traciło tylko trzy punkty do prowadzącego PSG. Taki układ nie oznacza jeszcze równorzędnej rywalizacji o najważniejsze cele, ale pokazuje, że klub przestał być wyłącznie historyczną ciekawostką. W Paryżu pojawił się zespół, który może realnie zaznaczać swoją obecność w krajowej rywalizacji.
Nie szybki zakup sukcesu, lecz budowa od podstaw
Arnaultowie nie ukrywają, że ich ambicje wykraczają poza sam powrót do elity. W ostatnim oknie transferowym Paris FC przeprowadziło kilka rekordowych jak na klub operacji. Patrick Zabi kosztował 25 mln euro, a Diego Coppola został sprowadzony za 17,5 mln euro. Skala tych wydatków pokazuje rosnące możliwości finansowe zespołu, ale właściciele podkreślają, że nie chcą powielać modelu opartego wyłącznie na kupowaniu gotowych nazwisk.
Najważniejszym elementem projektu ma być akademia. Celem jest stworzenie najlepszego ośrodka szkoleniowego we Francji przy wsparciu Red Bulla. To oznacza próbę zbudowania własnej tożsamości zamiast kopiowania PSG. Antoine Arnault deklarował, że rodzina nie patrzy na Paris FC w perspektywie dwóch lub trzech lat, lecz chce rozwijać klub przez długi czas. Droga do faktycznego rzucenia wyzwania PSG pozostaje daleka, jednak po latach zapomnienia Paris FC odzyskało miejsce w najważniejszej piłkarskiej rozmowie o Paryżu.