John Ternus został nowym dyrektorem generalnym Apple po tym, jak 31 sierpnia Tim Cook ustąpił ze stanowiska. Dzień później Ternus, wieloletni menedżer firmy odpowiedzialny za inżynierię sprzętu, formalnie przejął kierowanie koncernem. Cook został przewodniczącym wykonawczym rady dyrektorów Apple.
Następca z wewnątrz firmy
Awans Ternusa wskazuje na kontynuację strategii, która za kadencji Cooka przyniosła Apple rekordowe wyniki. Roczny zysk firmy przekracza obecnie 100 mld dolarów, jej wartość wynosi około 4,5 bln dolarów, a w tym roku Apple odnotowało rekordowe przychody ze sprzedaży iPhone'ów. Źródło wiąże wzrost popytu na te urządzenia między innymi z jego odnowieniem w Chinach.
Ternus rozpoczął pracę w Apple w 2001 roku. W 2013 roku został wiceprezesem ds. inżynierii sprzętu, a w 2021 roku objął kierownictwo tego działu. Odpowiadał za fizyczne komponenty produktów firmy. Wśród projektów rozwijanych pod jego kierownictwem znalazły się własne układy scalone dla komputerów Mac, które zastąpiły rozwiązania Intela, a także Apple Watch i słuchawki AirPods. Do tej samej grupy należał zestaw Vision Pro, który nie stał się jednak równie dużą linią biznesową.
Ciągłość po Cooku i presja na AI
W komunikacie Apple Ternus podkreślił, że przez niemal całą karierę pracował w tej firmie. Dodał, że miał okazję pracować pod kierownictwem Steve'a Jobsa i uczyć się od Tima Cooka. Cook opisał następcę jako inżyniera, innowatora i lidera kierującego się uczciwością.
Według źródła styl zarządzania Ternusa jest bliższy spokojnemu podejściu Cooka niż bardziej ekspresyjnej i zmiennej metodzie kojarzonej z Jobsem. Cook dołączył do Apple w 1998 roku, a w 2011 roku zastąpił Jobsa na stanowisku CEO. Planowanie sukcesji miało trwać niemal rok, ponieważ Cook chciał ograniczyć zakres swojej pracy. Ternus był wcześniej wskazywany jako faworyt do objęcia stanowiska.
Nowy szef przejmuje firmę w momencie, gdy Apple mierzy się z presją na rynku sztucznej inteligencji. Koncern pozostaje silny w segmencie urządzeń konsumenckich, ale według źródła nie nadąża za innymi firmami z Doliny Krzemowej pod względem rozpoznawalnych usług AI. Jednym z najważniejszych zadań Ternusa będzie zapowiadana przebudowa asystenta Siri, która ma wykorzystywać technologię Gemini firmy Google. Następcą Ternusa w dziale sprzętu został Johny Srouji, wcześniej starszy wiceprezes Apple.