Ta strona używa plików cookies, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszego serwisu oraz do celów analitycznych. Klikając "Akceptuję", wyrażasz zgodę na używanie wszystkich plików cookies. Możesz również odrzucić zgodę, co spowoduje zablokowanie plików cookies analitycznych. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Prezydent Paragwaju rezygnuje w czasie kryzysu bankowego. Miliony klientów czekają na dostęp do pieniędzy
Santiago Peña ogłosił rezygnację, gdy Izba Deputowanych głosowała nad jego impeachmentem.
Bank centralny przejął kontrolę nad Ueno Bank z powodu poważnego niedoboru kapitału.
Blisko 3 mln klientów straciło dostęp do rachunków, kart i przelewów.
Kryzys dotknął także fundusze publiczne oraz około 7 tys. pracowników banku.
Sponsorowane
Odkryj rewolucyjną metodę nauki języków
Sprawdź jak w 30 dni opanować podstawy dowolnego języka obcego bez wychodzenia z domu.
Santiago Peña ogłosił w czwartek rezygnację z funkcji prezydenta Paragwaju, gdy Izba Deputowanych debatowała nad jego odwołaniem. Tego samego dnia parlament jednomyślnie zagłosował za impeachmentem prezydenta. Kryzys polityczny wybuchł po przejęciu przez bank centralny kontroli nad Ueno Bank, instytucją mającą blisko 3 mln klientów. Ich aplikacja, karty, przelewy i oddziały przestały działać, a deponenci zostali bez dostępu do pieniędzy. Wiceprezydent Pedro Alliana ma przejąć urząd.
Rezygnacja prezydenta podczas głosowania w parlamencie
Peña był prawicowym prezydentem i bliskim sojusznikiem prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. Jego odejście nastąpiło w momencie, gdy kryzys dotyczący jednego banku przekształcił się w sprawę obejmującą finanse publiczne, nadzór bankowy i wiarygodność wieloletniego układu politycznego.
Skutki były natychmiastowe. Aplikacja Ueno Bank przestała działać, podobnie jak karty i przelewy, a oddziały zamknęły drzwi. We wtorek i środę przed placówkami w Asunción ustawiały się długie kolejki osób próbujących wypłacić oszczędności. W stolicy odbywały się także protesty. W środę gwałtowny napływ klientów chcących otworzyć rachunki w innych bankach doprowadził do przeciążenia ich aplikacji mobilnych, co dodatkowo zwiększyło niepokój.
miał blisko 3 mln klientów, czyli ponad 60 proc. dorosłych mieszkańców Paragwaju.
Klienci stracili dostęp do rachunków, kart, przelewów i środków zgromadzonych na kontach.
Wśród zamrożonych pieniędzy znalazły się oszczędności, emerytury oraz inne świadczenia.
Bank posiadał około 800 mln dolarów w depozytach publicznych, w tym środki państwowego funduszu emerytalnego i zdrowotnego.
Zamknięcie instytucji dotknęło około 7 tys. jej pracowników, którzy czekają na wypłatę wynagrodzeń.
Od firmy finansowej do banku o znaczeniu systemowym
Skala działalności sprawiła, że problemy Ueno Bank przestały być sprawą ograniczoną do prywatnych klientów. Według danych przywołanych w materiale, w ubiegłym miesiącu bank miał około 800 mln dolarów, czyli 712 mln euro, w depozytach publicznych. Były to między innymi środki państwowego funduszu emerytalnego i zdrowotnego oraz pieniądze operatorów wielkich paragwajskich elektrowni wodnych. Około jedna czwarta depozytów banku pochodziła z sektora publicznego.
Zastrzeżenia wobec kredytów i nadzoru
Jednego dnia we wrześniu 2025 roku trzy takie spółki miały otrzymać łącznie niemal 39 mln dolarów, czyli około 35 mln euro. Wątpliwości dotyczyły więc nie tylko tego, czy bank posiada wystarczający kapitał, ale także sposobu udzielania kredytów i relacji między instytucją a podmiotami z nią powiązanymi. Po kontroli i korekcie ksiąg regulator uznał, że poziom kapitału jest zbyt niski, aby bank mógł dalej działać bez nadzwyczajnych działań.
Powiązania polityczne zwiększają presję na władze
Peña jeszcze w ubiegłym miesiącu bronił Ueno Bank oraz sposobu nadzorowania go przez bank centralny. Obawy dotyczące działalności banku określał jako kampanię oszczerstw, która wywołuje niepokój wśród obywateli. Po interwencji regulatora te zapewnienia stały się jednym z powodów politycznej presji na prezydenta i jego obóz.
Kryzys podważa wizerunek Paragwaju jako stabilnej gospodarki
Źródło łączy tę sytuację z wieloletnią dominacją Partii Colorado oraz bliskimi relacjami między jej zapleczem, regulatorami i elitą biznesową. To nie oznacza jeszcze rozstrzygnięcia odpowiedzialności poszczególnych osób, ale pokazuje, dlaczego kryzys bankowy stał się jednocześnie kryzysem zaufania do władz. Protestujący w Asunción oskarżali rządzącą partię o doprowadzenie do utraty ich oszczędności i sprzeniewierzenie zaufania społecznego.
Miliony klientów czekają na odzyskanie środków
Władze muszą równocześnie zmierzyć się z konsekwencjami politycznymi. Rezygnacja Peñy i przejęcie urzędu przez wiceprezydenta Pedro Allianę nastąpiły w chwili, gdy klienci ustawiali się w kolejkach, a protesty objęły stolicę. Kryzys Ueno Bank połączył więc problem bezpieczeństwa depozytów, zarządzania środkami publicznymi, jakości nadzoru finansowego i odpowiedzialności najwyższych władz państwa.