Ta strona używa plików cookies, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszego serwisu oraz do celów analitycznych. Klikając "Akceptuję", wyrażasz zgodę na używanie wszystkich plików cookies. Możesz również odrzucić zgodę, co spowoduje zablokowanie plików cookies analitycznych. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Europa bije rekord elektromobilności. Auta BEV zdobyły 31 proc. rynku we wrześniu
We wrześniu w Europie zarejestrowano 422 tys. samochodów BEV, o 63 proc. więcej niż rok wcześniej.
Samochody BEV i PHEV miały łącznie 43 proc. rynku, czyli 590 tys. rejestracji.
Tesla Model Y i Model 3 zajęły dwa pierwsze miejsca w całym rynku samochodowym.
Największe opóźnienie w elektryfikacji widoczne jest w segmencie małych samochodów B.
Sponsorowane
Odkryj rewolucyjną metodę nauki języków
Sprawdź jak w 30 dni opanować podstawy dowolnego języka obcego bez wychodzenia z domu.
Europejski rynek samochodów elektrycznych ustanowił we wrześniu 2026roku nowy rekord. Według danych przytoczonych w analizie rynku zarejestrowano 422 tys. samochodów BEV, czyli pojazdów napędzanych wyłącznie energią z baterii. To o 63 proc. więcej niż w tym samym miesiącu rok wcześniej i zarazem najwyższe tempo wzrostu od ponad trzech lat. Auta w pełni elektryczne odpowiadały za 31 proc. wszystkich rejestracji samochodów osobowych.
Wrzesień przyniósł rekord całego segmentu samochodów z możliwością ładowania
Po doliczeniu hybryd PHEV, czyli samochodów wyposażonych jednocześnie w silnik spalinowy i baterię ładowaną z zewnętrznego źródła, europejski rynek osiągnął 590 tys. rejestracji. Oznacza to, że samochody BEV i PHEV miały razem 43 proc. rynku. Same hybrydy plug-in odpowiadały za 167 tys. rejestracji. Ich sprzedaż również ustanowiła rekord, choć wzrosła o 23 proc. rok do roku, a więc wyraźnie wolniej niż sprzedaż aut w pełni elektrycznych.
Słownik artykułu
Pojęcia, które warto znać
Krótkie objaśnienia terminów występujących w tekście. Każde hasło prowadzi do szerszej definicji i przykładów użycia.
43 proc. udziału aut z możliwością ładowania w rynku.
31 proc. udziału samych samochodów BEV.
Wynik miesięczny poprawił także obraz całego 2026roku. Od początku roku samochody BEV odpowiadały za 25 proc. rejestracji, a po połączeniu BEV i PHEV udział wynosił 36 proc. To więcej niż w całym 2025 roku, gdy auta w pełni elektryczne miały 20 proc. rynku, a samochody BEV i PHEV razem 29 proc. Dane pokazują więc, że wzrost nie ogranicza się do pojedynczego miesiąca. Wrześniowy rezultat był wyjątkowo mocny, ale również narastający udział w ujęciu od początku roku wskazuje na zmianę struktury sprzedaży.
Samochody spalinowe tracą udział, ale hybrydy bez gniazdka pozostają silne
We wrześniu samochody benzynowe miały 18 proc. rynku, po spadku rejestracji o 21 proc. rok do roku. Diesle odpowiadały za 4 proc. rynku i zmniejszyły wynik o 28 proc. W tym samym czasie samochody z napędem HEV, czyli hybrydy bez możliwości ładowania z gniazdka, zwiększyły rejestracje o 5 proc. Było to jednak mniej niż wzrost całego rynku, który wyniósł 10 proc. i doprowadził do 1,4 mln rejestracji wszystkich typów napędu.
Udział HEV spadł z 36 proc. we wrześniu poprzedniego roku do 34 proc. w analizowanym miesiącu. Na tej podstawie autor źródłowej analizy stawia pytanie, czy rynek hybryd bez gniazdka zbliża się do punktu szczytowego. Nie jest to jednak równoznaczne z potwierdzeniem trwałego trendu spadkowego. Pojedynczy miesiąc może być sygnałem zmiany, ale dopiero kolejne dane pokażą, czy udział HEV rzeczywiście zaczął się zmniejszać. Podobne pytanie dotyczy przyszłości PHEV, które nadal rosną, lecz wolniej niż BEV.
Warto oddzielić dane sprzedażowe od wniosków dotyczących klimatu. Przytoczone liczby opisują rejestracje i strukturę rynku, ale nie pokazują bezpośrednio zmian emisji w całym cyklu życia samochodów ani wpływu źródeł energii wykorzystywanych do ładowania. Są natomiast ważnym wskaźnikiem tempa przebudowy rynku transportowego. Rosnący udział BEV oznacza, że coraz większa część nowych samochodów może korzystać z napędu elektrycznego, ale sam wynik sprzedaży nie jest jeszcze bilansem emisji sektora.
Elektryfikacja postępuje nierówno w poszczególnych klasach samochodów
Zmiana jest widoczna także w rankingach modeli. W segmencie średnich samochodów Mercedes GLC, uwzględniony w analizie razem z wersjami spalinowymi, miał 59 proc. sprzedaży przypadającej na odmiany zelektryfikowane. Samochód BEV odpowiadał za 44 proc. wyniku modelu, a PHEV za kolejne 15 proc. Wersje z klasycznym silnikiem spalinowym stanowiły 41 proc. sprzedaży. To przykład modelu, w którym elektryfikacja nie jest już pojedynczą odmianą, lecz istotną częścią całej oferty.
W większych klasach również widać wysoki udział napędów elektrycznych. W zestawieniu samochodów dużych BMW serii 5, liczone razem z elektrycznym i5, miało 74 proc. sprzedaży przypadającej na BEV lub PHEV. W przypadku BMW X5 udział wersji zelektryfikowanych wynosił 28 proc., a w przypadku Range Rovera Sport 33 proc. sprzedaży pochodziło z odmian PHEV. Źródło wskazuje jednocześnie, że duże samochody mają ograniczone znaczenie ilościowe w Europie. Segment E odpowiadał za 6 proc. europejskiego rynku, podczas gdy w Chinach i Stanach Zjednoczonych było to po 18 proc.
Największe opóźnienie w elektryfikacji widoczne jest w segmencie B. Żaden z trzech najlepiej sprzedających się modeli tej klasy nie miał wersji BEV ani PHEV. W segmencie C sytuacja wygląda inaczej. Volkswagen Golf miał 31 proc. sprzedaży w wersjach PHEV, Volkswagen Tiguan 32 proc., a Jaecoo 7 47 proc. Dane te sugerują, że oferta zelektryfikowanych samochodów rozwija się przede wszystkim tam, gdzie producenci mogą połączyć elektryczny napęd z większym nadwoziem, bogatszym wyposażeniem lub wyższą ceną. Małe i przystępne cenowo auta pozostają obszarem, w którym wybór jest węższy.
Tesla zajęła dwa pierwsze miejsca w całym europejskim rankingu
Największą niespodzianką wrześniowego zestawienia modeli było zwycięstwo Tesli Model Y w całym rynku samochodowym. Model zarejestrowano 41 987 razy, o 52 proc. więcej niż rok wcześniej. Był to najlepszy wynik samochodu od czterech i pół roku oraz drugi najlepszy rezultat Modelu Y w Europie, ustępujący tylko wynikowi 46 512 rejestracji z marca 2023 roku. Według źródłowej analizy Model Y był najczęściej rejestrowanym samochodem między innymi w Niemczech, Francji, Islandii, Irlandii, Szwecji, Holandii, Norwegii, Szwajcarii i Danii.
Drugie miejsce w całym rynku zajął Tesla Model 3 z wynikiem 26 770 rejestracji. Oznaczało to wzrost o 120 proc. rok do roku. Według analizy popyt na ten model jest na tyle duży, że czas oczekiwania wynosił od trzech do czterech miesięcy. Znaczenie ma cena rozpoczynająca się w źródle od około 35 tys. euro, dzięki której samochód średniej wielkości konkuruje również z częścią niższych segmentów. Model Y miał ceny rozpoczynające się od około 40 tys. euro.
1. miejsce wśród aut elektrycznych i w całym rynku: Tesla Model Y, 41 987 rejestracji.
2. miejsce wśród aut elektrycznych i w całym rynku: Tesla Model 3, 26 770 rejestracji.
3. miejsce w rankingu aut elektrycznych: BYD Seal U, 12 779 rejestracji.
4. miejsce: Skoda Elroq, 12 592 rejestracji.
5. miejsce: BYD Atto 2, 11 111 rejestracji.
Zestawienie pokazuje, że elektryczne samochody średniej wielkości zaczynają wypełniać lukę między tańszymi autami kompaktowymi a drogimi modelami marek premium. Analiza wymienia w tym przedziale cenowym, od około 40 do 50 tys. euro, między innymi Teslę Model Y i Model 3, Xpenga G6, Mazdę 6e i CX-6e, Deepala S07, BYD Seal i Seal U, Leapmotora C10 oraz Zeekra 7 GT. Nie oznacza to, że wszystkie te modele mają podobną sprzedaż. Wskazuje jednak na rosnącą liczbę ofert, które konkurują ceną, zasięgiem i wyposażeniem, a nie tylko prestiżem marki.
Chińskie marki i nowe małe modele zwiększają presję na producentów
Trzecie miejsce w rankingu samochodów zelektryfikowanych zajął BYD Seal U, liczony razem z wersją BEV i PHEV. Model osiągnął rekordowe 12 779 rejestracji, czemu według źródła sprzyjały obniżki cen. Czwarta była Skoda Elroq z wynikiem 12 592 rejestracji, również rekordowym. Piąte miejsce przypadło BYD Atto 2, który znalazł 11 111 nabywców. W jego przypadku istotną rolę odegrała nowa wersja PHEV, należąca do niewielkiej wciąż grupy małych hybryd z możliwością ładowania.
Wśród kolejnych rekordów znalazły się Mercedes CLA EV, który zajął 15. miejsce z wynikiem 7206 rejestracji, oraz Mercedes GLC EV, sklasyfikowany na 16. miejscu z wynikiem 7099 sztuk. Kia EV3 osiągnęła 7385 rejestracji i 11. miejsce, a mniejsza Kia EV2 6458 rejestracji. Renault Twingo awansowało na 10. miejsce po rekordowym wyniku 7776 sztuk. Volvo EX30 uzyskało najlepszy rezultat od dwóch lat, 7245 rejestracji. Źródło odnotowuje równocześnie problemy bateryjne, które utrudniały zwiększanie produkcji większego modelu Volvo EX60.
W pierwszej dwudziestce znalazły się także trzy inne modele produkowane w Chinach. Jaecoo 7 PHEV zajął 13. miejsce z wynikiem 7262 rejestracji, Geely Starray w wersji hybrydowej typu plug-in był 17. z wynikiem 6888 sztuk, a Leapmotor B10 uplasował się na 19. pozycji po zarejestrowaniu 6262 samochodów. Wszystkie trzy modele należą do segmentu kompaktowych crossoverów. Razem z dwoma modelami BYD daje to pięciu przedstawicieli chińskich marek w pierwszej dwudziestce wrześniowego zestawienia.
Źródłowa analiza zwraca też uwagę na zapowiadane zmiany w klasie małych samochodów. Renault Twingo już znalazło się na podium segmentu A, a w kolejnych latach mają dołączyć między innymi nowa Dacia Spring i Volkswagen ID.Up. W analizie wymieniono również przyszłe modele Fiata i Citroena oraz drugą generację miejskiego samochodu Leapmotor, która według przytoczonych informacji ma być rozwijana wspólnie z partnerami. Są to jednak zapowiedzi i prognozy dotyczące oferty, a nie wyniki obecnej sprzedaży.
Rekord sprzedaży nie oznacza jeszcze pełnej dominacji BEV
Wrześniowe dane wskazują na bardzo szybkie przesuwanie się europejskiego rynku w stronę samochodów z napędem elektrycznym. Szczególnie ważne są dwa elementy. Po pierwsze, udział BEV rośnie nie tylko dzięki modelom premium, lecz także dzięki samochodom średniej wielkości i kompaktowym crossoverom. Po drugie, coraz więcej producentów oferuje kilka rodzajów napędu w ramach jednego modelu, co pozwala klientom wybierać między BEV, PHEV i napędem spalinowym.
Jednocześnie wrześniowy rekord nie pozwala jeszcze mówić o pełnej dominacji samochodów elektrycznych w Europie. W ujęciu miesięcznym BEV miały 31 proc. rynku, a pozostałe 69 proc. przypadło na inne typy napędu. Duży udział HEV oraz wciąż znacząca sprzedaż samochodów benzynowych pokazują, że transformacja jest nierówna między segmentami i producentami. Najszybciej zmieniają się klasy, w których dostępne są konkurencyjne cenowo modele elektryczne, natomiast segment B nadal czeka na szerszą ofertę.
Jeśli tempo z września utrzyma się w kolejnych miesiącach, europejski rynek może zbliżać się do założeń dotyczących bardzo wysokiego udziału samochodów z możliwością ładowania w połowie przyszłej dekady. To pozostaje jednak scenariuszem zależnym od cen, dostępności modeli, tempa produkcji i decyzji zakupowych kierowców. Najpewniejszy wniosek z obecnych danych jest węższy: samochody BEV szybko zwiększają udział w nowych rejestracjach, a część tradycyjnych producentów musi przyspieszać dostawy, by odpowiedzieć na popyt.