Międzynarodowe finansowanie działań, które mają chronić kraje rozwijające się przed skutkami zmian klimatu, pozostaje znacznie niższe od potrzeb, wynika z raportu Programu Narodów Zjednoczonych ds. Środowiska. UNEP szacuje, że do 2035 r. państwa te będą potrzebować około 305 mld dolarów rocznie w cenach bieżących. Po uwzględnieniu inflacji odpowiada to około 420 mld dolarów. Tymczasem międzynarodowe publiczne finansowanie adaptacji zapewniane przez kraje rozwinięte wyniosło w 2024 r. od 28,2 do 31,7 mld dolarów.
Potrzeby rosną szybciej niż dostępne środki
Liczby przedstawione w Adaptation Gap Report 2026 opisują skalę luki w finansowaniu adaptacji, czyli różnicy między kosztami ochrony przed skutkami ocieplenia a środkami, które są obecnie dostępne. Szacunek potrzeb jest nieco niższy niż w poprzedniej edycji raportu, gdzie wskazywano od 310 do 365 mld dolarów rocznie. UNEP wyjaśnia, że zmiana wynika przede wszystkim z większego wykorzystania danych przekazywanych przez same państwa w ich krajowych wkładach ustalonych na poziomie krajowym, znanych jako NDC, oraz w krajowych planach adaptacji.
Niższy przedział nie oznacza, że problem stał się mniejszy. Oznacza przede wszystkim zmianę sposobu obliczania kosztów. Raport nadal wskazuje na dużą dysproporcję między tym, czego potrzebują społeczności, infrastruktura i gospodarki krajów rozwijających się, a tym, co trafia do nich z międzynarodowych źródeł publicznych. Dane UNEP dotyczą szacunków finansowych, natomiast zwiększenie przepływów będzie wymagało decyzji politycznych państw oraz instytucji finansowych.