Rajd Dakar w 2027 roku wyjątkowo nie odbędzie się w Arabii Saudyjskiej. Organizatorzy ogłosili, że przyszłoroczna edycja zostanie rozegrana w Portugalii i Maroku. Zmiana ma mieć jednorazowy charakter, a powrót na Półwysep Arabski zaplanowano na 2028 rok, kiedy odbędzie się 50. edycja imprezy. W oficjalnym komunikacie organizatorzy odwołali się jedynie do „ostatnich wydarzeń”, bez wskazania konkretnej przyczyny.
Trasa z Portugalii do Maroka
Dakar 2027 rozpocznie się 9 stycznia od prologu w Loulé na południu Portugalii. Odcinek otwierający będzie miał długość 80 mil, a centrum wydarzeń stanie się stadion Algarve, mogący pomieścić 30 tysięcy widzów. Następnie zawodnicy przejadą 186 mil do Faro, położonego na południowym wybrzeżu kraju. Po tym etapie czeka ich nocny transfer statkiem przez Cieśninę Gibraltarską do marokańskiego Nadoru. W Maroku rozpocznie się zasadnicza część rywalizacji, obejmująca około 12 dni jazdy po wymagającym terenie. Łączna długość marokańskiej trasy ma przekroczyć 4200 mil, a finał zaplanowano na 23 stycznia w Marrakeszu.
Bezpieczeństwo tłem decyzji organizatorów
Organizatorzy nie wyjaśnili wprost, jakie wydarzenia przesądziły o przeniesieniu zawodów. Materiał źródłowy wiąże decyzję z pogorszeniem sytuacji bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie, w tym z konfliktem między Stanami Zjednoczonymi a Iranem oraz nasileniem ataków sił Huti z Jemenu na cele w Arabii Saudyjskiej. W przywołanych informacjach pojawia się między innymi atak dronów i pocisków na lotniska w Rijadzie, w którym zginęło co najmniej 21 osób, a ponad 300 zostało rannych. Organizatorzy pozostawili jednak oficjalne uzasadnienie na ogólnym poziomie.
Dakar ma doświadczenie w zmianach lokalizacji. Impreza pierwotnie prowadziła z Paryża do Dakaru w Senegalu i w tej formule funkcjonowała w latach 1979-2008. Po odwołaniu edycji w 2008 roku, związanym z zabójstwem czterech francuskich turystów przez północnoafrykańskie skrzydło Al-Kaidy, rajd przeniesiono do Ameryki Południowej. Tam odbywał się w latach 2009-2019. Od 2020 roku bazą zawodów jest Arabia Saudyjska, z którą organizatorzy podpisali wieloletnią umowę. Mimo późnej zmiany lokalizacji zainteresowanie startem pozostaje wysokie. Dyrektor rajdu David Castera poinformował, że zarejestrowało się już 350 uczestników.